niedziela, października 2

Chocolate chip cookies

Pogoda zmusiła mnie już to zakładania szalika i kurtki - niechybny znak jesieni, nachodzących słot i okresowych mini-depresji. A co jest najlepsze na pierwsze jesienne dni, kiedy tak tęsknimy za słońcem i jeszcze nie jesteśmy przestawieni na jesienno-zimowy tryb myślenia? CZEKOLADA :) a dokładniej ciasteczka z czekoladą, u nas popularnie zwane pieguskami.

Ostatnio przegrzebując fora internetowe w poszukiwaniu różnych inspiracji, zarówno tych kuchennych jak i mejkapowych, natknęłam się na całkiem fajny przepis - wydawał się strasznie prosty, poza tym wypowiedzi pod nim tylko świadczyły na jego korzyść. No i najważniejsze - zrobienie ciasta nie zajęło więcej niż 10 minut, co przy moim chronicznym braku czasu było wybawieniem. I tak, zupełnie przypadkiem zrobiłam najlepsze kruche ciasteczka z czekoladą (lub innymi dodatkami) ever.



Składniki (na dwie porcje, ale zapewniam że ciasteczka są tak dobre, że z jednej nie warto robić ;) ):

  • 700g mąki pszennej
  • 2 opakowania cukru waniliowego
  • 2 jajka
  • 1 szklanka cukru pudru
  • 2 czubate łyżki proszku do pieczenia
  • 2 kostki masła
  • dowolne dodatki (orzechy, bakalie, czekolada, M&Ms) - ok. 250-300g


Masło utrzeć z cukrem pudrem i cukrem waniliowym na puszystą masę, dodać jajka i wymieszać. Stopniowo dodawać mąkę i proszek do pieczenia, mieszając ciasto łyżką. Wsypać dodatki i wymieszać - ciasto powinno mieć dosyć stałą konsystencję, tak aby swobodnie formować z niego małe placuszki (ok.2-3 cm średnicy).
Piec 12-15 minut w 180 stopniach.



W naszych ciasteczkach znalazły się groszki czekoladowe do wypieków, rodzynki z rozpuszczalnym kakao oraz płatki migdałów. W każdej wariacji smakowały tak samo fantastycznie :)

niedziela, września 4

Nieprzyzwoicie pyszne żeberka

Cały czas pracujemy nad nowym lookiem bloga, prace idą powoli, jako że żadne z nas specem w tej kwestii nie jest, ale progress zauważalny.

W przerwach od pracy dogadzamy sobie kulinarnie i czyścimy nasze zapasy w zamrażalniku. W tym tygodniu padło na żeberka, które czekały na swoje 5 minut, a ja przypadkiem znalazłam przepis na najlepsze żeberka świata. Chyba nieprzypadkowo nazywają się Diabelskie Żeberka, bo są diabelnie dobre, aż grzechu warte.
Przepis z Kwestii Smaku.



Składniki:

  • 1,5 kg chudych żeberek



Marynata:

  • 2 duże ząbki czosnku, posiekane
  • 1 łyżka cukru
  • 4 łyżki sosu sojowego
  • 1 łyżka ketchupu
  • 2 łyżki oleju
  • 1 łyżeczka sproszkowanego imbiru
  • ok. 10 goździków
  • sól i pieprz



Żeberka umyć, pokroić na kawałki z jedną kostką i wrzucić do dużej miski. Składniki marynaty wymieszać, wlać do miski z mięsem. Żeberka porządnie natrzeć, wymieszać i odstawić do marynowania na min. 12 godzin, najlepiej jednak na dobę.
Piekarnik rozgrzać do 180 stopni. Żeberka ułożyć jedną warstwą w naczyniu żaroodpornym, zalać pozostałą marynatą i wstawić do piekarnika. Piec ok. godzinę, często odwracając i smarując mięso marynatą. Mięso powinno być mocno zrumienione, ale miękkie i dobrze odchodzące od kości.





sobota, września 3

Quiche z porami i łososiem

Jak większość kobiet, również i ja nie czuję się idealna, dlatego na mojej półce gości dużo książek 'dietetycznych'. Koniec końców jednak nigdy z nich na dłuższą metę nie korzystam, a jedynie czerpię inspiracje na lekkie dania.
Ostatnio zainteresowała mnie metoda Montignaca - co prawda odstrasza mnie całe to uważanie na indeks glikemiczny, pamiętanie o tym co z czym trzeba łączyć, a czego kategorycznie nie wolno razem jeść. Niemniej jednak wydaje się to najbardziej rozsądny sposób na zrzucenie nadbagażu, przy jednoczesnej dosyć bezbolesnej zmianie stylu żywienia. Ale wracając do tematu - dzisiejszy obiad zainspirowany jest MM właśnie, przepis zaczerpnięty z książki Montignac dla kobiet. I mimo że nie wygląda na coś co może zaspokoić duży głód, nawet mała porcja wystarczy, żeby się nasycić. Testowane na M. ;)


Składniki:

  • 2 pory
  • 200g łososia (użyliśmy wędzonego, w przepisie jest surowy)
  • 2 małe cebule
  • oliwa z oliwek
  • 4 jajka
  • 250 ml śmietany 12%
  • 100g startego sera
  • gałka muszkatołowa
  • sól i pieprz



Pory pokroić w plasterki, zostawiając całą białą część i trochę zielonej. Podzielić na pojedyncze krążki i dokładnie umyć. Gotować na parze ok. 20 minut i przełożyć do miseczki. Łososia również gotować na parze do chwili aż będzie miękki. Cebule pokroić w krążki, podsmażyć na małym ogniu na łyżce oliwy. Naczynie żaroodporne posmarować oliwą, ułożyć cebulę, rozdrobnionego łososia i przykryć porami.
Jajka ubić razem ze śmietaną, dodać 3/4 sera oraz przyprawy i wlać do naczynia. Posypać wierzch pozostałym serem.
Zapiekać ok. 25-30 minut w temperaturze 200 stopni.

czwartek, września 1

Nudle z kurczakiem i warzywami

Od dawna chodziło za mną coś z makaronu, ale nie w stylu włoskiej pasty lecz coś bardziej orientalnego.
Strzałem w dziesiątkę okazało się kupno nudli i zrobienie tego ekspresowego dania.



Czego potrzebujemy?

  • Opakowanie nudli
  • 1 pierś kurczaka
  • Warzywa (papryka, marchewka, bambus, por, cebula - może być gotowa mieszanka warzyw)
  • 4 łyżeczka sosu sojowego
  • kilka kropel oleju sezamowego
  • 3 łyżki octu ryżowego
  • łyżka cukru
  • łyżka mąki
  • olej
  • Wok
Pierwszym krokiem jest pokrojenie kurczaka w cienkie paski, po czym wymieszanie go z sosem sojowym i mąką. Następnie wkładamy go do lodówki na około 30 minut.
W międzyczasie kroimy warzywa, również w cienkie paski, a także gotujemy makaron w wodzie przez około 5 minut.

W woku rozgrzewamy olej, podsmażamy kurczaka przez około 5 minut, dodając następnie warzywa smażąc je przez 3-4 minuty i dolewając odrobinę wody.
Następnym krokiem jest przygotowanie sosu dodając do siebie nasze mokre składniki (sos sojowy, ocet ryżowy i olej sezamowy), mieszając z łyżka cukru. Po odparowaniu wody z warzyw, do woka dodajemy makaron, sos i całość smażymy przez 2-3 minuty.

Doprawiamy do smaku i podajemy! 

PS. Dodatkowo można dodać namoczone grzyby mun lub shitake (dodajemy je przed duszeniem warzyw)


sobota, sierpnia 13

Oszukany makaron

Propozycja dla tych, którzy są na diecie, eliminują z niej węglowodany lub zwyczajnie lubią lekko zjeść. Masz ochotę na spaghetti bolognese, ale nie chcesz jeść makaronu? Oszukana pasta będzie idealna - bo mimo że to cukinia, z makaronem smakuje prawie tak samo jak tradycyjnie, a jednak jest dużo bardziej zdrowa i lżejsza.


Składniki:
  • 1 duża cukinia
  • ok. 2 litry bulionu (np. warzywnego, może być z kostki)

Bulion wstawić i zagotować. W tym czasie cukinię umyć i za pomocą obieraczki do warzyw pokroić na cienkie plasterki-makarony (jak tagliatelle). Wrzucić na gotujący się bulion, gotować 3-5 minut, uważając aby nie rozgotować warzywa. Odlać i podawać z ulubionym sosem :)

Szybkie, proste i genialne!

niedziela, lipca 3

Lasagne pomidorowo-beszamelowa

Ponad pół roku temu stwierdziłem, że musimy zrobić Lasagne. Ba! Nawet makaron kupiliśmy. I tak mijały kolejne miesiące, minęła zima, wiosna - przyszło lato. I dzisiaj nadeszła ta wiekopomna chwila - lasagne została zrobiona (wedle zmodyfikowanego przepisu Jamie Oliviera)!



Lista potrzebnych rzeczy:


  • około 700 g rozdrobnionego (może być mielone) mięsa (wołowe, wieprzowe)
  • makaron na Lasagne
  • parmezan do starcia
  • 300 g mozzarelli
  • oliwa z oliwek
Na sos pomidorowy:
  • 2 puszki pomidorów po 400 g
  • 3 ząbki czosnku pokrojone na plasterki
  • rozmaryn
  • liście laurowe
  • oliwa
Na sos beszamelowy:
  • 1 litr mleka
  • szczypta gałki muszkatołowej
  • 1 mała cebula pokrojona na kawałki
  • 80 g masła
  • 65 g mąki 
  • 150g startego parmezanu
  • sól (najlepiej morska) oraz czarny pieprz
Mięso podsmażamy na patelni, rozdrabniając na małe kawałki. W osobnym rondelku rozgrzewamy oliwę i lekko przyrumieniamy czosnek na małym ogniu, po czym dodajemy rozmaryn, liście laurowe i pomidory.
Dusimy pod przykryciem na małym ogniu przez 20-25 min. Kiedy sos będzie gotowy wlej do nowego rondelka mleko, razem z gałką muszkatołową, cebulą oraz pieprzem i doprowadź do wrzenia. W trzecim rondlu rozpuść masło, wsyp mąkę i wymieszaj tak aby nie powstały grudki. Mleko powoli wlewaj do zasmażki, energicznie mieszając aby się nie zważyło, docelowo powinniśmy uzyskać gęsty, gładki sos. Pozostaw go jeszcze przez chwilę na ogniu, doprowadzając do wrzenia, po czym zdejmij z ognia i dodaj parmezan i dobrze wymieszaj. 

Usmażone wcześniej mięso dodaj do sosu pomidorowego, przypraw wedle uznania, wymieszaj i pozostaw na ogniu przez około 5-10 minut. 

Wysmaruj duże naczynie żaroodporne oliwą lub masłem, przykryj spód naczynia makaronem, następnie zacznij układać składniki warstwami, oddzielając je płatami makaronu. Wierzch ostatniej warstwy polewamy beszamelem, posypujemy parmezanem i mozzarellą oraz skrapiamy oliwą. 
Tak oto przygotowana potrawa ląduje w piekarniku nagrzanym do 180 stopni i siedzi w nim przez około 45 minut, aż wierzch się przyrumieni.


sobota, czerwca 18

Biszkopt z rabarbarem

Ten biszkopt ma dla mnie szczególne znaczenie. W tych prehistorycznych czasach, kiedy byliśmy jeszcze na etapie 'zabiegania o swoje względy' ;) M. przyniósł na jeden z letnich grilli ciasto. I to nie byle jakie ciasto, bo własnoręcznie zrobiony biszkopt (z przepisu Mamy oczywiście). Biszkopt, który mi osobiście przywodzi na myśl moje dzieciństwo ze względu na mocno wyczuwalny smak kogla mogla. A M. nie dosyć, że skradł mi serce to jeszcze od tego czasu rozbudził we mnie zamiłowanie do kucharzenia ;)
Ostatnio wyciągnęłam przepis od Teściowej i postanowiłam zrobić eksperyment z dodaniem rabarbaru do idealnego ciasta. Efekt przeszedł moje oczekiwania - ciężki, słodki biszkopt z kwaskowatym rabarbarem stworzył duet perfekcyjny. Zresztą polecam wypróbować samemu :)

Przepis na dużą blachę.


Potrzebujemy:
  • 500 g rabarbaru
  • 8 jaj
  • 3 szklanki mąki
  • 2 szklanki cukru
  • 1 opakowanie cukru waniliowego
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 8 łyżek oleju
  • ew. 2 łyżki wody (gdyby mąka mocno chłonęła i ciasto było za gęste)
  • cukier puder do posypania
Rabarbar obieramy, kroimy w kostkę, zasypujemy 2 łyżkami cukru i odstawiamy. Jajka ucieramy z cukrem i cukrem waniliowym. Gdy masa będzie biała dodajemy powoli mąkę i olej (ja dodawałam w 8 partiach na zmianę) oraz proszek do pieczenia. Gdy ciasto jest za gęste dodajemy wodę. Na samym końcu dodajemy rabarbar i mieszamy łyżką. Piekarnik nagrzewamy do 160 stopni, formę do ciasta smarujemy tłuszczem i wysypujemy mąką / kaszą manną. Masę biszkoptową przekładamy do formy i pieczemy ok. 50 minut (do suchego patyczka). Ciasto zostawiamy do wystygnięcia w piekarniku. Przed podaniem posypujemy cukrem pudrem.

piątek, czerwca 17

Tarta ze szpinakiem i ricottą

Od kilku dni prosiłam M., żeby znalazł jakiś przepis na wykorzystanie szpinaku i ricotty, ale że nie rwał się strasznie do tego pomysłu to dziś byłam zmuszona na szybko sama coś wytworzyć.
I tak przypadkowo powstała najlepsza obiadowa tarta, jaką jadłam. Dobrze zrobiony szpinak z kremową ricottą tworzą parę doskonałą, a chrupiąca skorupka z mozzarelli jest tak zwaną 'wisienką na torcie' (chociaż w tym wypadku raczej na tarcie ;) )



Składniki:
  • pół porcji ciasta z tego przepisu
  • 250g sera ricotta
  • 1 mała cebula
  • 1 ząbek czosnku
  • oliwa do smażenia
  • 350 g świeżego szpinaku
  • sól, pieprz
  • gałka muszkatołowa
  • pół łyżeczki mielonego kminku
  • 100-150g startego sera mozzarella

Formę z ciastem wkładamy do zimnego piekarnika i podpiekamy do rozgrzania do 180 stopni. Cebulę kroimy w kostkę, wrzucamy na rozgrzaną oliwę i szklimy razem z wyciśniętym czosnkiem ok. 2 minuty. Dodajemy porwane liście szpinaku i smażymy dopóki nie odparujemy całej wody. Ricottę rozkruszamy widelcem, mieszamy ze szpinakiem (który wcześniej odciskamy jeszcze z nadmiaru wody). Doprawiamy gałką muszkatołową, kminkiem, solą i pieprzem. Masę przekładamy na podpieczony spód tarty i pieczemy 30 minut. Na koniec posypujemy tartę mozzarellą i zapiekamy na złoto ok. 5 minut (przy włączonej funkcji grill, przy normalnej grzałce ok. 10 minut). Et voila!

środa, czerwca 15

Pieczarkowa tarta z bakłażanem

Tartowych eksperymentów ciąg dalszy :)



Potrzebujemy:
  • ciasto z tego przepisu
  • 500 g pieczarek
  • jedną czerwoną cebulę
  • jedną cebulę cukrową
  • pół bakłażana
  • sól, pieprz
  • 2 jajka
  • 100 ml kwaśnej śmietany 18%

Przygotowujemy kruche ciasto. Gdy chłodzi się już w formie w lodówce, kroimy cebulę w piórka i karmelizujemy na patelni. Następnie obieramy pieczarki i kroimy w ćwiartki lub plasterki. Bakłażana myjemy, kroimy w plastry, odkładamy 4 z nich, a resztę kroimy w paski. Podsmażamy na patelni razem z pieczarkami (najlepiej na maśle, dodając soli). Podpiekamy ciasto w 180 stopniach ok. 15 minut. Po tym czasie wyjmujemy, smarujemy cienką warstwą roztrzepanych jajek i ponownie wstawiamy do piekarnika na 5 minut. Pozostałe jajka mieszamy ze śmietaną. Wyjmujemy podpieczone ciasto, na dnie rozkładamy warstwę cebuli, potem wysypujemy pieczarki z bakłażanem, wlewamy masę jajeczną i dekorujemy 4 odłożonymi plastrami na końcu. Pieczemy w 180 stopniach ok. 30-35 minut. Na ostatnie 5 minut włączamy grilla, żeby wierz się mocniej zrumienił.

wtorek, czerwca 14

Kruche ciasto na wytrawną tartę

Tak, teraz będziemy 'męczyć' tarty. We wszystkich możliwych konfiguracjach składnikowych. Na słodko. Na wytrawnie. Na ciepło i zimno. Krucho, drożdżowo i po francusku, a co!

Jednak najpierw trzeba mieć na czym pracować. Dobre ciasto to podstawa, 50% tartowego, bo nawet najlepsze nadzienie na marnym cieście nie zaprezentuje wszystkich swoich walorów. A ja znalazłam przepis na cudownie kruche, ale nie tłuste, pyszne ciasto pod wytrawne tarty (wg przepisu Jamiego Olivera, który po raz kolejny okazuje się specem od ciast bazowych).



Na dwie porcje ciasta potrzebujemy:
  • 500 g mąki
  • 200 g masła (lub smalcu)
  • płaska łyżka soli
  • duża łyżka ziół prowansalskich (lub innych ulubionych)
  • 2 duże jajka
  • 40ml mleka
Mąkę, sól, przyprawy i masło pokrojone w kostkę miksujemy w robocie aż będzie miało konsystencję kruszonki. Dodajemy jajka i mleko, miksujemy do połączenia składników. Blat posypujemy mąką, wyjmujemy ciasto i szybko zagniatamy. Zawijamy w folię i wstawiamy do lodówki na godzinę. Po wyjęciu wałkujemy na grubość ok. 3mm i wykładamy formę do tarty. Ciasto w formie wkładamy jeszcze na 15 minut do lodówki. Pieczemy w 180 stopniach ok. 30 - 45 minut. Przed wyłożeniem farszu warto podpiec ciasto 'na biało' (ok. 15 minut).

poniedziałek, czerwca 13

Racuchy curry z cukinią

Dziś dzień czyszczenia lodówki przed zakupami - akurat cukinie już nam przejrzewały, a szukając przepisów na tarty natknęłam się na racuchy z cukinią u Nigelli. Przepis mocno zmodyfikowany, ale efekt końcowy smaczny. I mówię to ja, która za cukinią przepada średnio.


Składniki:
  • 3 średnie cukinie
  • 1 cebula dymka
  • 2 duże garści startego żółtego sera
  • 3 roztrzepane jajka
  • ok. 150g mąki
  • 1,5 łyżki curry
  • 1 łyżeczka słodkiej papryki
  • sól, pieprz
  • oliwa z oliwek do smażenia


Cukinie umyć i zetrzeć na tarce z grubymi oczkami, po czym odcisnąć nadmiar wody. Cebulę posiekać, wymieszać z cukinią i serem. Wlać roztrzepane jajka, dokładnie połączyć, a następnie dodać mąkę i przyprawy - powinna powstać w miarę gęsta masa. Smażyć na rozgrzanej oliwie ok. 2 minuty z każdej strony na złoto, formując małe placuszki. Podawać jako przystawkę lub samodzielnie, np. ze śmietaną.

niedziela, czerwca 12

Bruschetta na leniwą niedzielę

Bruschetta to obowiązkowa pozycja na sobotnie lub niedzielne śniadanie w chwili gdy nie chce mi się robić tradycyjnych kanapek.



Potrzebne składniki:
  • Białe pieczywo (najlepiej ciabata lub biagietka)
  • Świeże pomidory bez skóry (mogą też być pomidory w puszcze)
  • Czosnek
  • Oliwa z oliwek
  • Mozzarella
  • Bazylia
  • Sól, pieprz i cukier
Pomidory kroimy w kostkę, po czym chwilkę gotujemy w rondelku. Doprawiamy dla smaku przyprawami.
Bułki kroimy na skos, na kawałki o grubości około 2cm. Wkładamy je do rozgrzanego piekarnika na 2-3 minuty, aż się leciutko zarumienią. Po chwili nacieramy pieczywo czosnkiem, skrapiamy oliwą i nakładamy na kromki pomidory. Na całości układamy poszarpaną na kawałki mozzarellę. Wstawiamy do piekarnika rozgrzanego do 300 stopni na następne 3-4 minuty. Po tym czasie wyjmujemy bruschetty, dekorujemy bazylią i zjadamy :).

Tarta z morelami, miodem i migdałami

Ciepłe dni budzą we mnie nastrój do pieczenia letnich owocowych ciast :) W dodatku tarty robi się tak szybko i kuchnia nie wygląda potem jak po wybuchu bomby atomowej :) czego chcieć więcej? Po egzaminie z historii musiałam jakoś odreagować, więc padło na pyszną tartę z morelami i miodową nutką :)


Składniki:
  • 120g masła w temperaturze pokojowej
  • 5 łyżek cukru pudru
  • 2 żółtka
  • 200 g mąki
  • szczypta soli
  • 100 ml śmietany 30%
  • 1 duże jajko
  • olejek waniliowy
  • 2 łyżki miodu
  • 1 łyżka mąki
  • 2 puszki moreli w syropie (lub 500g świeżych, pokrojonych w połówki)
  • garść migdałów w płatkach

Masło rozetrzeć na puch z cukrem pudrem, połączyć z żółtkami, mąką i solą. Wyrobić gładkie ciasto, wyłożyć je na formę do tarty (najlepiej z ruchomym dnem) i wstawić na 15 minut do lodówki. Piekarnik rozgrzać do 180 stopni, podpiec ciasto około 15 minut. Śmietanę, jajko, miód, odrobinę olejku waniliowego i mąkę wymieszać mikserem. Morele rozłożyć na podpieczonym cieście, zalać masą i posypać płatkami migdałów. Zapiekać 35-40 minut, aż masa się zetnie i zezłoci. Przed podaniem ostudzić.

sobota, czerwca 11

AKCJA: Tarty na wszystkie sposoby

Po pierwsze: naprawdę nie wiedzieliśmy, że polska kulinarna blogosfera ma się tak dobrze :) jako raczkujący blog, dopiero w nią wchodzimy, ale to na co natrafiamy jest naprawdę godne podziwu ;)


Od jakiegoś czasu myśleliśmy nad jakąś akcją, kopaliśmy w archiwach szukając czegoś, czego jeszcze nie było. No i wygląda na to, że znaleźliśmy. TARTY.

Idąc za wikipedią: Tarta (fr. tarte) – rodzaj wypieku, składającego się z kruchego ciasta i nadzienia, które może być zarówno słodkie (np. z owocami), jak i słone (np. z warzywami, grzybami). Odmianą tarty jest quiche, który różni się tym, że podawany jest wyłącznie z nadzieniem wytrawnym, zalanym masą jajeczną.

Potencjał praktycznie nieograniczony, tarty czy quiche można podawać na setki sposobów. Blogowicze! Czas zaprezentować swoje ulubione słodkie i wytrawne tarty - pora roku tylko do tego zachęca, bo w sklepach i na bazarkach obfitość świeżych warzyw i owoców.

Zapraszamy więc na Mikser Kulinarny i zachęcamy do zgłaszania sprawdzonych i polecanych przepisów na tarty i quiche (mile widziane wpisy nowe jak i archiwalne z 2011 roku).

Akcja trwa od 15 czerwca do 30 września. Po zakończeniu na blogu zostanie opublikowane podsumowanie z wszystkimi przepisami biorącymi udział w akcji.

P. i M. :)

P.S. linki do przepisów na Waszych blogach można zamieszczać również w komentarzach pod tym postem :)


kod banera akcji:

niedziela, czerwca 5

Street Burger z wołowiną

Szybka, pożywna i o dziwo (!) zdrowa potrawa (za sprawą warzywek i małej ilości tłuszczu). Idealna na upalne dni, gdy jest potwornie gorąco, a stanie w kuchni to ostatnia rzecz na jaką mamy ochotę.



Potrzebujemy:

  • 400-500g mielonej wołowiny
  • 1 łyżka musztardy (najlepiej ostrej, np. dijon)
  • 1 łyżka sosu Worcestershire
  • sól, pieprz
  • 3 łyżki oliwy
  • 5 bułek (miękkie i puszyste, najlepiej z przeznaczeniem na burgery)
  • kilka liści sałaty rzymskiej lub lodowej
  • 1 duży pomidor
  • 1 średnia czerwona cebula
  • 5 plasterków sera żółtego (cheddar lub podobny)
I składniki na sos:
  • 1 łyżka ketchupu
  • 1 łyżka majonezu
  • 1 łyżka musztardy (dijon lub podobna)
  • 1 łyżka oliwy
  • 1 łyżka soku z cytryny
Mięso mieszamy z musztardą i sosem Worcestershire, doprawiamy solą i pieprzem. Po dokładnym wymieszaniu, formujemy z mięsa płaskie kotlety (przed formowaniem moczymy ręce). Wkładamy do lodówki na 20-30 minut, aby stały się zwarte. W czasie gdy kotlety siedzą w lodówce robimy sos, po czym mieszamy go na jednolitą, gęsta emulsję. Bułki wkładamy do piernika na kilka minut żeby się podgrzały, po czym rozgrzewamy patelnię z oliwą. Na dobrze rozgrzaną patelnię wrzucamy kotlety i smażymy 2-3 minuty z każdej strony, przyciskając aby zachowały płaską formę. Rozcinamy bułki, smarujemy sosem. Ser kładziemy na wierzchu kotletów do roztopienia. Na bułki kładziemy pozostałe składniki wedle uznania, pamiętając jednak że w środku ma być burger : ) Kolejny krok to zjedzenie - smacznego!

środa, czerwca 1

Chłodnik ogórkowy

Letnie temperatury do nas w końcu dotarły i z dnia na dzień coraz trudniej stoi się przy kuchni, gdzie z garnków wydziela się jeszcze większe ciepło niż to za oknem. Na poddaszu ten problem jeszcze bardziej się nasila i ustanie nad kuchenką, gotując zupę na przykład, jest wyczynem herosa. Dlatego chyba na stałe przerzucę się na posiłki przygotowywane bez obróbki cieplnej. Ewentualnie jedynie z chłodniejsze, deszczowe dni skusi mnie kuchenka lub piekarnik. W tej chwili jednak pozostaje mi szeroki wybór dań na zimno - a na początek szybki chłodnik ogórkowy.



Składniki:
  • 1 ogórek zielony lub 2 gruntowe
  • 3 ogórki kiszone
  • 4 rzodkiewki
  • 1 ząbek czosnku
  • 1 jogurt bałkański
  • 1 duży jogurt naturalny
  • pół pęczka koperku
  • gałka muszkatołowa
  • sól, pieprz



  • Świeżego ogórka obieramy, kroimy w cienkie paseczki, następnie solimy i odstawiamy. Ogórki kiszone i rzodkiewkę ścieramy na tarce o dużych oczkach. Jogurty mieszamy, dodajemy przygotowane składniki i posiekany koperek oraz wciskamy czosnek. Gdyby chłodnik był za gęsty, można dodać jeszcze jedno opakowanie jogurtu. Wcieramy sporo gałki muszkatołowej, łączymy całość i doprawiamy do smaku solą i pieprzem.
    Chłodnik podawać najlepiej prosto z lodówki.

    środa, maja 25

    Mini pavlova z truskawkami w czekoladowym ganache

    Dzień Matki jest dniem specjalnym – i specjalnie trzeba go uczcić. Wybór nie był dla mnie zbyt skomplikowany, bo Mamę swoją znam i wiem co jej smakować będzie. Dodatkowo sezon na truskawki się rozpoczął, więc trzeba korzystać z niego pełnymi garściami, póki jeszcze czas. Dodatek czekoladowego ganaszu i lekkich dekoracji tylko podkreśla odświętność tych małych torcików bezowych.
    Najlepiej smakuje z wielkim Maminym uśmiechem :-)


    Składniki na 2 małe bezy:
    • 4 białka jajek
    • 300 g drobnego cukru
    • kilka kropli ekstraktu waniliowego
    • 2 łyżeczki skrobi kukurydzianej
    • 1 łyżka białego octu winnego lub balsamicznego
    • odrobina czerwonego barwnika spożywczego
    • 350 g śmietany kremówki 36%
    • 1 opakowanie śmietan-fixu
    • 150g gorzkiej czekolady
    • 300g dużych, ładnych, twardych truskawek

    Rozgrzać piekarnik do 180 stopni.
    Białka ubić na pół sztywno, nadal ubijając, dodawać po łyżce cukru. W efekcie piana powinna być lśniąca i gęsta. Delikatnie dodać pozostałe składniki i ostrożnie wymieszać. Masę przełożyć na blachę uprzednio wyłożoną papierem do pieczenia, formując dwa około 13 cm okręgi (tak, aby wyszły dwa mniejsze ‘torciki’). Wstawić do piekarnika i od razu zmniejszyć temperaturę do 150 stopni. Piec ok. 55 minut – bezy powinny być kruche na zewnątrz i jednocześnie powinna być wyczuwalna pewna sprężystość w środku. Lekko ostudzić w uchylonym piekarniku, następnie wyjąć bezy do całkowitego wystudzenia.
    Truskawki dokładnie umyć oraz odciąć szypułki tak, aby owoce swobodnie stały ‘do góry nogami’.
    120g śmietany kremówki podgrzać na małym ogniu, mieszając co jakiś czas. Po zagotowaniu zdjąć z ognia, dodać do pokruszonej czekolady i pozostawić na chwilę, aby czekolada ogrzała się. Następnie mieszamy do uzyskania gładkiej masy i wstawiamy na parę, aby masa była cały czas lekko podgrzana.
    Truskawki zamoczyć w ganaszu do ¾ wysokości i odstawić ‘do góry nogami’ do wystygnięcia. Same czubki można zanurzyć w białej posypce lub wiórkach kokosowych – wtedy otrzymamy trójkolorową dekorację do naszych mini torcików bezowych.
    Pozostałą śmietanę ubić na sztywno z łyżką cukru i dodatkiem śmietan-fixu, przełożyć po równo na obie bezy i w końcu udekorować truskawkami.
    Przed podaniem schłodzić.


    P.S. Przepraszam za jakość zdjęć - docelowy aparat przychodzi jutro, więc już kolejne przepisy będą z celującymi, a nie jedynie dopuszczającymi zdjęciami ;)

    poniedziałek, maja 23

    Jednogarnkowy kurczak z ryżem i warzywami

    Kolejna idealna potrawa, gdy nie chcę się nam stać przy garach, mieszać itp itd (nie żeby to nie było przyjemne, ale sami wiecie jak to czasami jest). W sumie zrobienie kurczaka nie powinno zająć nam dużo czasu - max 45min.



    Czego potrzebujemy? 

    • 500g piersi kurczaka
    • 300g ryżu 
    • 1 cebula
    • 2 ząbki czosnku
    • 2 papryki (czerwona, zielona)
    • 2 pomidory
    • 1litr bulionu (wywar lub kostka rosołowa)
    • 150-200g fasolki zielonej
    • 5 nitek szafranu
    • oliwa

    Kurczaka kroimy wedle uznania (ja lubię w dłuższe, cienkie paseczki), po czym podsmażamy na patelni.
    Po 4-5 minutach smażenia, zdejmujemy go z patelni, na która wrzucamy pokrojoną w kostkę cebule. Cebula musi się zeszklić, po czym na patelnie z powrotem ląduje kurczak, dodatkowo wzbogacony posiekanym czosnkiem i pomidorami.
    Całość podsmażamy przez 3-4 minuty, po czym dodajemy pozostałe składniki i smażymy przez chwilę.
    Nadszedł czas na ryż, który dodajemy na patelnię i zostawiamy do podsmażenia przez 2-3 minuty.

    Do bulionu dodajmy szafran, po czym wlewamy na patelnię ze wszystkimi składnikami. Uwaga - od tej chwili nie wolno mieszać składników na patelni, co najwyżej dolać bulionu. 

    Ryż powinien się gotować przez około 10 minut, po czym zdejmujemy go z ognia i pozostawiamy pod przykryciem na około 5-7 minut aż dojdzie.



    środa, maja 18

    Szparagi z sosem malinowym

    Szparagi i maliny? Nie, to razem nie działa. M. przeszedł obok obojętnie. U mnie zadziałało i po zjedzeniu pęczka szparagów z ostrym sosem malinowym właśnie poszłam do kulinarnego szparagowego nieba. I chcę tu zostać na zawsze ;)



    Składniki:
    • pęczek zielonych szparagów
    • pół szklanki świeżych malin
    • 1,5 łyżki śmietany
    • 1 łyżka cukru
    • sól, pieprz

    Szparagi obrać i ugotować z wodzie z solą i cukrem. Maliny zblendować ma gładką masę, dodać śmietanę i cukier, dokładnie wymieszać i doprawić solą i pieprzem, tak aby sos był odrobinę ostry. Szparagi wyłożyć na talerz, polać sosem i podawać.


    wtorek, maja 17

    Wiosenna zupa 'śmieciowa'

    To chyba pierwsza zupa w naszej kolekcji, ale po napadzie na bazarkowy warzywniak przyszedł i na nią czas. Dostępność świeżych, jędrnych warzyw aż zmusza do korzystania z tego wiosennego dobrobytu pełnymi garściami - a że zrobienie zupy śmieciowej (przy odpowiednim przygotowaniu) nie zajmuje więcej niż 30 minut fizycznego stania przy kuchni, wiosenna wariacja nt. jarzynowej doskonale wpisuje się w majowy trend ekspresowych posiłków.
    Przez marchewkę zupa jest słodka i delikatna, a obfitość warzyw pozwala się nią naprawdę najeść.

    Z góry przepraszam za jakość zdjęć, ale chwilowo jesteśmy pozbawieni aparatu, więc musimy sobie radzić komórkami - ale gdy tylko nasz stan się zmieni, nadrobimy zdjęcia :)

    Składniki:
    • 4 litry wody
    • 2 tuszki rosołowe lub 1 kość schabowa
    • 1 włoszczyzna
    • 650 g młodej marchewki razem z zieleniną
    • opakowanie selera naciowego
    • 1 duży brokuł
    • 1 kg młodych ziemniaków
    • masło
    • vegeta lub inna przyprawa do zup
    • sól
    • pieprz

    Przygotowanie:
    Włoszczyznę obrać i umyć. Umyty brokuł podzielić na różyczki, również umytego selera pokroić w talarki. Młodą marchew pozbawić połowy zieleniny, oczyścić, zieleninę opłukać. Ziemniaki obrać, pokroić w drobną kostkę i wrzucić do miski z wodą.

    Wodę wstawić w dużym garnku, wrzucić tuszki i zagotować bulion. Gdy pojawią się szumowiny, zebrać je łyżką z powierzchni wody. Wrzucić włoszczyznę, młode marchewki z zieleniną i łyżkę vegety. Gotować póki warzywa nie zmiękną. Następnie należy marchew z włoszczyzny wyjąć, pokroić w talarki lub zetrzeć na grubej tarce i wrzucić ponownie do garnka. Dodać brokuły i ziemniaki. Gotować 20 minut. Na patelni rozgrzać masło, lekko podsmażyć selera, dodać do zupy. Doprawić do smaku solą, pieprzem i vegetą, zagotować et voila!


    niedziela, maja 8

    Muffiny z żurawinami

    Za każdym razem, gdy we dwie przyjeżdżają odwiedzić nas w naszym Zasiedmiogórogrodzie ;) jestem zobowiązana do upichcenia smakołyku, który osłodzi im trud podróży. Miała być tarta, ale dziś starczyło mi jedynie siły i chęci na ekspresowe muffiny - podejrzewam jednak, że zostaną przyjęte bardziej entuzjastycznie niż wspomniana wcześniej tarta :)

    Składniki na ok. 14 muffinów:
    • 500 ml mąki tortowej
    • 200 ml cukru
    • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
    • łyżeczka przyprawy do piernika
    • szczypta soli
    • 250 ml kefiru lub maślanki
    • 100 ml mleka
    • 60g roztopionego masła
    • 1 jajko
    • sok z 1/3 cytryny
    • 200 g suszonej żurawiny

    W dwóch miskach mieszamy oddzielnie mokre i suche składniki. Połączyć zawartość obu misek, wymieszać szybko i niedokładnie ;) Piekarnik rozgrzać do 190 stopni. Ciasto przełożyć do foremek wyłożonych papilotkami, posypać warstwą cukru każdego muffina i piec ok. 25-30 minut.



    Pijany kurczak na makaronie ze szpinakiem

    Maj został oficjalnie ogłoszony miesiącem dań ekspresowych - najgorsze chwile na uczelni przede mną, więc nie mam zamiaru tracić czasu przy garach i dania, których czas przygotowania przekracza 30 minut absolutnie wypadają z naszego jadłospisu. A że wszystko sprzyja temu postanowieniu i nawet czasopisma kulinarne w tym miesiącu są łaskawe, jeśli chodzi o 'szybkie' inspiracje, jest szansa, że maj będzie bardziej aktywny niż kwiecień.

    Na początek pomysł na szybki, leniwy niedzielny obiad - kurczak w sosie piwnym na makaronie z dodatkami zielonymi w postaci świeżego szpinaku i natki. Z gotowaniem makaronu przygotowanie zajęło nam około 25 minut :)

    Składniki na 2 porcje:
    • 1 pierś kurczaka (pokrojona w kostkę lub paseczki)
    • 2 małe cebule (czerwona lub zwykła) pokrojone w piórka
    • 2 łyżki oleju
    • pół puszki piwa
    • 2 łyżki miodu (lub po prostu piwo miodowe)
    • 200g makaronu tagliatelle
    • małe opakowanie szpinaku (ok. 250 g)
    • łyżka śmietany 12%
    • kilka pomidorków koktajlowych
    • sól, pieprz, zioła prowansalskie
    • posiekana natka pietruszki

    Makaron ugotować 'bardzo' al dente (minutę krócej niż podano na opakowaniu). Kurczaka przyprawić solą, pieprzem i ziołami, odstawić na bok. Na głębokiej patelni rozgrzać olej i zeszklić cebulę. Wrzucić kurczaka z natką i smażyć do lekkiego zezłocenia, po czym zalać piwem i dusić ok. 10 minut. Przed zdjęciem z ognia dodać śmietanę i sos solą i pieprzem. Makaron przelać wodą, wymieszać ze świeżym szpinakiem* i wyłożyć na talerze. Przełożyć mięso z sosem i udekorować połówkami pomidorków.

    * jeśli nie lubisz świeżego szpinaku, przed wyłożeniem makaronu na talerz można całość lekko podsmażyć na patelni - jednak jest to dodatkowy czas i brudne naczynie w zlewie ;)

    ** całość można posypać dodatkowo chipsami z wędzonego boczku, które świetnie komponują się z sosem piwnym



    poniedziałek, kwietnia 18

    Paluchy prowansalskie

    Prowansja we domowym zaciszu? Nic trudnego! Wystarczy wstawić do piekarnika paluchy z ciasta francuskiego oprószone ziołami prowansalskimi i poczekać aż cudowny aromat rozniesie się po całym domu. I tak, robimy dwie pieczenie na jednym ogniu - w domu unosi się wspaniały zapach, który ukoi każdego, a przy tym mamy błyskawiczną wytrawną przekąskę!

    Składniki:
    • 3 blaty ciasta francuskiego (ok. 225g)
    • zioła prowansalskie
    • sól
    • 1 żółtko
    • 1 łyżka mleka
    • mąka (do wałkowania ciasta)

    Piekarnik rozgrzać do 190 stopni. Ciasto rozwałkować na grubość ok. 1mm i pociąć na paluchy o wymiarach 1,5cm x 10 cm. Pokrojone ciasto przełożyć na blachę, posmarować żółtkiem roztrzepanym z mlekiem, posypać solą i ziołami. Wstawić do piekarnika i piec do zrumienienia (ok. 15 - 20 minut)

    Et voila!


    poniedziałek, kwietnia 4

    Penne z kurczakiem w sosie z białego wina i śliwek

    Zawsze pod koniec miesiąca zostają nam niedokończone opakowania wszelkich produktów. Rozważając co można zrobić z resztką wina, rozmrożonym kurczakiem i śliwkami kalifornijskimi zaimprowizowałam szybkie penne z sosem.
    Aromat wina zawsze tworzy dobraną parę z kurczakiem, a śliwki dodatkowo nadają całemu daniu słodkiej letniej nuty. Wprost idealnie, by uczcić budzącą się wiosnę :)


    Składniki:
    • 200g pełnoziarnistego penne
    • 200g piersi z kurczaka pokrojonej w kostkę
    • 2 łyżki oliwy
    • 2 łyżki sosu worcester
    • 2 kieliszki białego półsłodkiego wina
    • 150g suszonych śliwek kalifornijskich
    • łyżka śmietany 12%
    • sól, pieprz do smaku
    • 1 łyżeczka ziół prowansalskich

    Penne ugotować al dente. Oliwę rozgrzać na głębokiej patelni i wrzucić kurczaka. Gdy mięso się zetnie, dodać sos worcester i smażyć do lekkiego zarumienienia. Wlać 3/4 wina, dodać pokrojone na drobne kawałki śliwki i dusić wszystko ok. 15 minut. Po tym czasie wyjąć kurczaka, a zawartość patelni zmiksować na gładko blenderem. Dodać śmietanę, pozostałe przyprawy oraz mięso i zagotować, następnie wymieszać z makaronem. Podawać zaraz po przyrządzeniu.

    Smacznego!


    wtorek, marca 8

    Zapiekanka à la risotto

    Ostatnio mam skłonność do kuchennego eksperymentowania i robienia tzw. e-obiadów czyli obiadów ekspresowych ;) Dziś, niezrażona rozpaczliwym żebrzącym miauczeniem za plecami, w tempie iście ekspresowym przygotowałam zapiekankę ryżową z kurczakiem z kremowym sosem serowym. I mimo że połączenie smaków może niektórych nieco zaskoczyć, efekt końcowy okazał się nadspodziewanie niecodzienny i... smaczny :)

    Składniki:
    • 2 piersi z kurczaka (ok. 400 g)
    • 240g ryżu ugotowanego al dente
    • 2 łyżki oliwy z oliwek
    • pół szklanki kwaśnej śmietany
    • 3 łyżki mleka
    • 250g sera pleśniowego typu lazur (pokrojonego w kostkę)
    • garść tartego sera żółtego
    • sól, pieprz
    • 1 łyżka suszonego rozmarynu
    • 1,5 łyżki słodkiej papryki

    Piersi umyć, oczyścić i pokroić w kawałki na jeden kęs. Oliwę rozgrzać na głębokiej patelni, wrzucić doprawionego solą i pieprzem kurczaka, podsmażyć 2 minuty i posypać łyżką papryki i rozmarynem. Wymieszać i smażyć do zezłocenia. W miseczce wymieszać śmietanę, mleko, ser żółty oraz 2/3 sera pleśniowego. Zdjąć kurczaka z ognia, dodać mieszaninę i podgrzewać dopóki sery całkowicie się nie rozpuszczą. Nagrzać piekarnik do 200 stopni (najlepiej na funkcji grill). Kurczaka z sosem wymieszać z ugotowanym ryżem, całość przełożyć do naczynia żaroodpornego, posypać resztą papryki oraz pokruszonym serem pleśniowym i zapiekać ok. 10-15 minut lub dopóki ser się nie zrumieni.


    niedziela, lutego 27

    Cielęcina zawijana boczkiem z grillowanymi warzywami.

    Poranne zakupy w supermarketach, poza tym, że trzeba wcześnie wstać, mają same plusy. Mało ludzi, duży wybór produktów itp. Postanowiłem to wykorzystać i ruszyłem na poszukiwanie bardziej 'specjalnego' mięsa, w postaci kotletów cielęcych z kostką.
    Po znalezieniu mięska wystarczyło włożyć do koszyka boczek, pieczarki, cukinię und cebule oraz moją ulubioną rukolę ( <3 ) i można było udać się do kasy.

    Czego potrzebujemy do naszej super potrawy?

    • 3-4 kotleciki cielęce (najlepiej z kością)
    • Cukinia, pieczarki, cebula, pomidor - do grillowania (wedle uznania)
    • Boczek wędzony
    • Oliwa z oliwek
    • 1/2 szklanki słodkiego różowego wina

     Kotleciki owijamy boczkiem, po czym smażymy na patelni z oliwą z oliwek, aż z boczku zrobi się chrupiąca skorupka. Przekładamy cielęcinę do żaroodpornego naczynia i wkładamy do piekarnika na dodatkowe 4-5 minut. W tym czasie grillujemy warzywa na patelni lub elektrycznym grillu. Na patelnię z pozostałym po smażeniu tłuszczem wlewamy wino, odparowujemy, po czym polewamy kotleciki.

    Cielęcinę podajemy z rukolą oraz warzywami.




    środa, lutego 23

    Papryka nadziewana serem i kuskusem

    Starając się jeść zdrowo, ale dbać przy tym o różnorodność i estetykę konsumowanych dań, P. postanowiła zasięgnąć natchnienia w jednym z pism dla fit kobiet. I P. znalazła miły przepis, a że przypadkiem wszystkie składniki znalazły się w lodówce, postanowiła nie czekać dłużej i wyczarować paprykowy obiad swojemu Głodzilli – oraz przy okazji zebrać materiał na kolejny wpis.
    Namęczyła się P., ale papryki wyszły fantastyczne, w dodatku sycące i wegetariańskie. No i po wyjęciu z zapiekania prezentowały się świetnie, przez co zdjęcia wyszły doskonałe.

    Składniki:
    • 3 spore papryki (takie, które swobodnie można postawić w brytfance bez strachu, że się przewrócą)
    • 3 łyżki oliwy
    • 1 czerwona cebula
    • 1 zwykła cebula
    • ząbek czosnku
    • 1 marchewka
    • 3 pieczarki
    • pół szklanki startego sera żółtego
    • 3/4 szklanki kaszy kuskus
    • pół łyżki ziół prowansalskich
    • 1 łyżka bazylii
    • 1 łyżka oregano
    • sól, pieprz

    Wstawić piekarnik na 180 stopni. Paprykę dokładnie umyć, odkroić czubek i usunąć ze środka pestki. Cebule pokroić w kostkę, marchew zetrzeć na tarce o grubych oczkach, pieczarki obrać i pokroić w plasterki. Oliwę rozgrzać na patelni, podsmażyć cebulę do zeszklenia, dodać posiekany czosnek, pieczarki oraz marchew i dusić ok. 4 minut, aż warzywa będą lekko miękkie. W tym czasie przygotować kuskus wg instrukcji na opakowaniu, następnie dodać wraz z 4/5 sera do warzyw i wymieszać. Tak przygotowanym farszem wypełniać papryki, przed włożeniem do piekarnika każdą z nich posypać resztką sera. Całość zapiekać ok. 15 minut.


    wtorek, lutego 8

    Pieczony kurczak w ziołach

    Kolejne danie z cyklu łatwych i nie wymagających wielkich nakładów pracy. Dla nas idealne, bo nie jest czasochłonne - wieczorem przygotowanie mięsa zajmuje chwilę, a na drugi dzień po przyjściu z pracy wystarczy wstawić do piekarnika i poczekać aż samo się zrobi. A w tym czasie odpocząć lub przygotować coś na deser :)

    Składniki:
    • 1 cały kurczak
    • 2 łyżki oliwy z oliwek
    • 1 łyżka sosu worcestershire
    • 1 łyżka mielonego kminku
    • 1 łyżka rozgniecionych ziaren kolendry
    • 1 łyżka suszonego rozmarynu lub 2 gałązki posiekanych liści świeżego
    • pół łyżki majeranku
    • 3 ząbki czosnku

    Kurczaka umyć i odłożyć na suchą szmatkę, aż większość wody odcieknie. Obrać czosnek, jeden ząbek wycisnąć, pozostałe dwa pokroić w cienkie plasterki. Zioła, sos i oliwę wymieszać w miseczce razem z czosnkiem. Tak przygotowaną marynatą natrzeć dokładnie mięso, włożyć do naczynia żaroodpornego i odstawić na noc* do lodówki.
    Na drugi dzień wstawić naczynie z kurczakiem do piekarnika nagrzanego do 200 stopni, piec pod przykryciem, polewając co jakiś czas mięso marynatą. Po upływie 40 minut zdjąć pokrywkę, włączyć opcję przypiekanie lub zwiększyć temperaturę do 250 stopni. Piec z każdej strony 10 minut lub do zrumienienia. Całość przełożyć na półmisek.

    Smacznego!


    niedziela, lutego 6

    Pierś kurczaka z serem Brie w cytrusach

    Na odreagowanie złości kuchnia najlepsza. Szybki przegląd lodówki, szczypta kuchennej inwencji twórczej i jest efekt - prosta w przygotowaniu i smaczna pieczona pierś z kurczaka z serem pleśniowym w cytrusach.

    Składniki:
    • 2 piersi kurczaka
    • 6 plasterków sera typu Brie
    • 1 średnia pomarańcza
    • 0,5 cytryny
    • sok z połowy cytryny
    • oregano
    • bazylia
    • pieprz
    • sól
    • czosnek granulowany
    • gałka muszkatołowa


    Piersi umyć, oczyścić i natrzeć przyprawami. Cytrusy umyć i dokładnie obrać, następnie pokroić na plasterki. Małą brytfankę wyłożyć plasterkami, zalać 50 ml gorącej wody i sokiem z cytryny, ułożyć kurczaka na cytrusach. Przykryć folią aluminiową. Piec 40 minut w 200 stopniach, następnie zdjąć folię, ułożyć ser na kurczaku, zetrzeć szczyptę gałki muszkatołowej na wierzch i zapiekać przez kolejne 20 minut.
    Podawać zaraz po upieczeniu.


    wtorek, lutego 1

    Stek wołowy w sosie winnym

    Po długim wysłuchiwaniu "nic nie wrzucasz! kiedy napiszesz na blogu" zrobiłem sobie dziś całkiem proste, szybkie i smaczne danie.

    What do we need?

    • 2 średnie steki wołowe (rostbef, antrykot)
    • sól i pieprz
    • oliwa
    • 1 łyżka cukru
    • 1 kieliszek czerwonego wina (wytrawne lub półwytrawne)
    • 1/2 łyżki sosu worcestershire
    • liść laurowy
    • tymianek
    • 2 łyżki masła


     Mięso nacieramy solą i pieprzem po czym wrzucamy na rozgrzaną patelnie z oliwą. Smażymy zależnie od preferencji (medium - 5-6 minut, well done 8-9), po czym przekładamy steki na talerz. Do patelni, na której smażyło się mięso wlewamy wino, dodajemy cukier, przyprawy oraz sos worcestershire. Doprowadzamy do wrzenia, wyjmujemy liść laurowy, po czym dodajemy masło. Całość powinna mieć lekko kremową konsystencję, sos możemy ewentualnie doprawić do smaku.

    Smacznego

    niedziela, stycznia 30

    Ciasto 'So chocolate'

    Lubisz czekoladę w każdej formie? Ten deser jest idealny dla nieuleczalnych czekoholików. Mięsiste i intensywnie czekoladowe ciasto w duecie z puszystym kremem z gorzkiej czekolady. Czego chcieć więcej w zimowe wieczory?

    Składniki na ciasto:
    • 130ml mąki
    • 25ml kakao
    • łyżeczka proszku do pieczenia
    • 240ml cukru
    • 50ml wody
    • 4 łyżeczki oleju roślinnego
    • 80ml maślanki
    • 2 jajka
    • 110g masła
    • 2 łyżki miodu
    • 110g czekolady deserowej

    Składniki na krem:
    • 500g śmietany 36%
    • 170g gorzkiej czekolady

    Wszystkie suche składniki ciasta wymieszać w misce i odstawić. Wodę, olej, jajka i maślankę wlać do drugiego naczynia, rozpuścić masło wraz z czekoladą i miodem a następnie wlać do suchych składników. Stale mieszając, dodać powoli pozostałe składniki. Masę czekoladową przelać do formy (20cmx26cm) wyłożonej papierem i piec przez 70 minut w 160 stopniach. Upieczone ciasto wyjąć, po 10 minutach odwrócić blachę do góry nogami i zostawić do całkowitego wystygnięcia.
    Śmietanę ubić, a czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej i wystudzić. Wymieszać z bitą śmietaną. Zimne ciasto przekroić wzdłuż na dwa blaty, przełożyć kremem czekoladowym i wstawić do lodówki na min. 3 godziny.


    wtorek, stycznia 25

    Paszteciki z kapustą i pieczarkami

    Pozostając wierna wypiekom tym razem proponuję coś na 'słono' i po wegetariańsku. Idealna zimna przekąska w pracy czy podczas zajęć na uczelni, świetnie smakuje również z barszczem czerwonym. Samo ciasto nie należy do skomplikowanych - niby drożdżowe, ale nie do końca, wyjdzie praktycznie każdemu :)
    Z podanych proporcji wychodzi ok. 55 pasztecików

    Składniki na ciasto:
    • 500g mąki pszennej
    • 150g masła
    • 2 jajka
    • 2 łyżki cukru
    • szczypta soli
    • 50g drożdży
    • pół szklanki gęstej śmietany
    • 1 białko do posmarowania ciasta

    Farsz:
    • 0,5kg kapusty kiszonej
    • 5 dużych pieczarek
    • cebula

    Mąkę posiekać z masłem, dodać jajka, sól, śmietanę i roztarte z cukrem drożdże. Szybko zagnieść ciasto i włożyć do lodówki na 30 minut.
    Kapustę drobno posiekać i ugotować. Pieczarki i cebulę pokroić w drobną kostkę, podsmażyć na patelni i wrzucić do ugotowanej kapusty. Dodać pieprz i sól do smaku, poddusić wszystko 20 minut.
    Schłodzone ciasto podzielić na 3 kawałki, każdy kawałek rozwałkować i podzielić na 2 paski o szerokości ok. 10cm. Nałożyć farsz, zwinąć w rulonik i pociąć na 3-5cm kawałki.
    Ułożyć na wyłożonej papierem blasze, posmarować każdy pasztecik białkiem i piec w temperaturze 180 stopni 15-20 minut do zrumienienia.


    środa, stycznia 12

    Szarlotka ze znikającą bezą

    Kiedy mam chęć coś upiec, nie opieram się jej. Po prostu szukam przepisu, idę do kuchni i piekę. Tak też było i dziś.
    Zima to dla mnie okres wypieków jabłkowych (poza piernikami oczywiście :), dlatego czczę wszelkie jabłka pieczone, zapiekane ćwiartki w karmelu, tarty, biszkopty z jabłkiem, jabłeczniki... Niedawno przebijając się przez zasoby Internetu trafiłam na przepis, który wydał mi się ciekawy. Przyznam, że jeszcze nigdy nie miałam okazji robić szarlotki z bezą, która jest przecież fantastyczna. Coś niby banalnego, a nigdy nie wpadło mi do głowy!

    Ta wersja jest dosyć słodka - jeśli ktoś preferuje kwaskowe szarlotki do nadzienia należy dodać ok. 5 łyżek cukru/cukru waniliowego.

    Składniki na ciasto:
    • 750ml mąki (użyłam krupczatki, ale pszenna też będzie dobra)
    • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
    • 200ml drobnego cukru
    • 1 opakowanie cukru waniliowego
    • 250g masła
    • 4 jajka
    • 2 łyżki wody

    Składniki na nadzienie:
    • 1,5kg jabłek
    • 250ml cukru
    • 1 opakowanie cukru waniliowego
    • 1,5 łyżeczki cynamonu

    Przesiać mąkę razem z proszkiem do pieczenia, dodać cukier, cukier waniliowy i masło w kawałkach. Posiekać, dodać 3 żółtka oraz całe jajko i szybko zagnieść ciasto. Gdy składniki połączą się dodać stopniowo wodę cały czas zagniatając. Ciasto powinno mieć zwartą konsystencję, odrobinę klejącą i absolutnie nie powinno się rozpadać. Uformować kulkę, podzielić na dwie części i wstawić do lodówki na ok. godzinę.
    Gdy ciasto się chłodzi, należy obrać jabłka, pokroić je w dosyć drobną kostkę i podsmażyć razem z 150 ml cukru i cukrem waniliowym do miękkości (jabłka nie mają się rozpadać!). Dodać cynamon i odstawić do lekkiego ostudzenia.
    Wyjąć ciasto z lodówki, jedną część rozwałkować na papierze do pieczenia, razem przełożyć do brytfanki (ok.30cm x 18cm) i włożyć do lodówki.
    3 białka pozostałe z ciasta ubić na sztywną pianę i stopniowo dodawać 100ml cukru, aż masa będzie lśniąca i elastyczna. Wyjąć brytfankę z lodówki, wyłożyć jabłka i rozprowadzić warstwę bezy na górze. Całość przykryć pozostałą częścią ciasta (nie wałkować za cienko, bo ciasto przerwie się przy przenoszeniu). Wstawić do piekarnika i piec 60 minut w 175 stopniach. Jeśli wierzch zbytnio się zrumieni, przykryć go kawałkiem folii aluminiowej. Po upieczeniu posypać cienką warstwą cukru pudru.