piątek, czerwca 17

Tarta ze szpinakiem i ricottą

Od kilku dni prosiłam M., żeby znalazł jakiś przepis na wykorzystanie szpinaku i ricotty, ale że nie rwał się strasznie do tego pomysłu to dziś byłam zmuszona na szybko sama coś wytworzyć.
I tak przypadkowo powstała najlepsza obiadowa tarta, jaką jadłam. Dobrze zrobiony szpinak z kremową ricottą tworzą parę doskonałą, a chrupiąca skorupka z mozzarelli jest tak zwaną 'wisienką na torcie' (chociaż w tym wypadku raczej na tarcie ;) )



Składniki:
  • pół porcji ciasta z tego przepisu
  • 250g sera ricotta
  • 1 mała cebula
  • 1 ząbek czosnku
  • oliwa do smażenia
  • 350 g świeżego szpinaku
  • sól, pieprz
  • gałka muszkatołowa
  • pół łyżeczki mielonego kminku
  • 100-150g startego sera mozzarella

Formę z ciastem wkładamy do zimnego piekarnika i podpiekamy do rozgrzania do 180 stopni. Cebulę kroimy w kostkę, wrzucamy na rozgrzaną oliwę i szklimy razem z wyciśniętym czosnkiem ok. 2 minuty. Dodajemy porwane liście szpinaku i smażymy dopóki nie odparujemy całej wody. Ricottę rozkruszamy widelcem, mieszamy ze szpinakiem (który wcześniej odciskamy jeszcze z nadmiaru wody). Doprawiamy gałką muszkatołową, kminkiem, solą i pieprzem. Masę przekładamy na podpieczony spód tarty i pieczemy 30 minut. Na koniec posypujemy tartę mozzarellą i zapiekamy na złoto ok. 5 minut (przy włączonej funkcji grill, przy normalnej grzałce ok. 10 minut). Et voila!

6 komentarzy:

  1. szpinak i ricotta czego chcieć więcej :-) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. czego chcieć więcej? może mozarelli na wierzchu :D
    Bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  3. uwielbiam ricotte ze szpinakiem, przepis wart wyprobowania!
    PS: barddddzzzoo fajny blog, super design i nazwa :) bede wpadac czesciej :)

    OdpowiedzUsuń
  4. takiej tarcie nie mogłabym się oprzeć

    OdpowiedzUsuń
  5. Takie tarty mogłabym jeść codziennie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Na jakiej oliwie smażycie?:) Ja używam anforki:)

    OdpowiedzUsuń