Pokazywanie postów oznaczonych etykietą po włosku. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą po włosku. Pokaż wszystkie posty

niedziela, czerwca 12

Bruschetta na leniwą niedzielę

Bruschetta to obowiązkowa pozycja na sobotnie lub niedzielne śniadanie w chwili gdy nie chce mi się robić tradycyjnych kanapek.



Potrzebne składniki:
  • Białe pieczywo (najlepiej ciabata lub biagietka)
  • Świeże pomidory bez skóry (mogą też być pomidory w puszcze)
  • Czosnek
  • Oliwa z oliwek
  • Mozzarella
  • Bazylia
  • Sól, pieprz i cukier
Pomidory kroimy w kostkę, po czym chwilkę gotujemy w rondelku. Doprawiamy dla smaku przyprawami.
Bułki kroimy na skos, na kawałki o grubości około 2cm. Wkładamy je do rozgrzanego piekarnika na 2-3 minuty, aż się leciutko zarumienią. Po chwili nacieramy pieczywo czosnkiem, skrapiamy oliwą i nakładamy na kromki pomidory. Na całości układamy poszarpaną na kawałki mozzarellę. Wstawiamy do piekarnika rozgrzanego do 300 stopni na następne 3-4 minuty. Po tym czasie wyjmujemy bruschetty, dekorujemy bazylią i zjadamy :).

niedziela, grudnia 5

Prawdziwa Włoska Pizza

Wiele, wiele lat szukałem idealnego ciasta na prawdziwą, Włoską (nie tą serwowaną w sieciówkach spod znaku kapelusza albo telefonu) pizzę. Pamiętam z dzieciństwa, gdy jeszcze mieszkałem na Mokotowie jak chodziłem z rodzicami do genialnej Pizzerii na rogu Puławskiej i Dolnej (swoją drogą ciekawe czy jeszcze istnieje). To co zapadło mi w pamięci to nieprzeciętne zdolności kucharza, który z gracją wyrabiał puszyste ciasto. Niestety z racji przeprowadzki na drugi koniec Warszawy, moje wizyty w tej Pizzerii skończyły się jakieś 15 lat temu. Od tego czasu, wspólnie z mamą, a teraz z P. mniej lub bardziej udolnie próbowałem znaleźć idealny przepis na podstawę Pizzy - ciasto. Po tym jak Św. Mikołaj przeszedł sam siebie, i zostawił mi 6 grudnia książkę Jamiego Oliviera z przepisami zdobytymi podczas podróży po kraju oliwy, odkryłem idealny przepis na Pasta per Pizza.

Czego potrzebujemy na 2 średnie Pizze:

• 500g białej mąki chlebowej (można zastąpić gotową mieszanką mąki na pizze lub mąka tortową
• około 30g drożdży świeżych (nie w saszetkach!)
• 1 łyżka soli (polecam morską, zupełnie inny smak)
• 1 łyżka cukru pudru (można użyć zwykły)
• około 350ml ciepłej wody

Suche składniki mieszamy razem, robimy 'wulkan' z mąki, do którego wlewamy przygotowany wcześniej zaczyn, czyli utarte drożdze z cukrem i wodą (przed wlaniem zostawiamy na 5 min pod przykryciem w ciepłym miejscu) 

Wszystko wyrabiamy przez około 10 minut, do uzyskania jednolitej, sprężystej masy. Ważna jest technika wyrabiania - rozciągamy ciasto ubijając je w przeciwległych kierunkach.

Po wyrobienu ciasta, odstawiamy je na 15 minut, aby odpoczęło i wyrosło (przykrywamy płócienną ściereczką).

Gdy ciasto odpocznie, wałkujemy je na grubość 0,5 cm - kształt wedle naszej fantazji (polecam coś na kształt koła :] )

Kładziemy składniki wedle uznania (u nas mozarella, podsmażone szynka, pieczarki i cebula), ciasto wstawiamy do rozgrzanego piekarnika - 250 'C na około 10-13 minut (aż się zarumienią brzegi)

I smacznego : )