Sałatki są jednymi z moich ulubionych dań – ekspresowe, nie wymagające wielkich przygotowań, a z odpowiednią ilością dodatków spokojnie sprawdza się w roli samodzielnego posiłku, a nie dodatku do obiadu. W ostatnim czasie karierę na naszym stole robi prosta sałatka szpinakowa z fetą i suszonymi pomidorami, która w podstawowej wersji nadaje się jako dodatek np. do grillowanego mięsa, ale gdy dodamy do niej kęski kurczaka jest lekkim obiadem, idealnym na upalne dni.
- opakowanie młodego szpinaku (ok. 150-200g)
- małe opakowanie kiełków brokuła
- 200 g sera feta w kostkach
- 4-5 kawałków suszonych pomidorów w oleju
- garść oliwek
- łyżka octu balsamicznego
- 3 łyżki oliwy z oliwek
- sok z połówki cytryny
- łyżeczka ziół do sałatek
- sól, pieprz
Do dużej miski wrzucamy umyty szpinak, kiełki i ser feta bez zalewy. Pomidory kroimy w paski, oliwki odsączamy, kroimy w plasterki lub ćwiartki i dodajemy do pozostałych składników. W drugim naczyniu robimy dressing – do oliwy dodajemy ocet, sok z cytryny oraz zioła. Łączymy składniki i dodajemy dressing do sałatki. Po dokładnym wymieszaniu doprawiamy do smaku solą i pieprzem. W gorące dni najlepiej smakuje odrobinę schłodzona.