środa, stycznia 12

Szarlotka ze znikającą bezą

Kiedy mam chęć coś upiec, nie opieram się jej. Po prostu szukam przepisu, idę do kuchni i piekę. Tak też było i dziś.
Zima to dla mnie okres wypieków jabłkowych (poza piernikami oczywiście :), dlatego czczę wszelkie jabłka pieczone, zapiekane ćwiartki w karmelu, tarty, biszkopty z jabłkiem, jabłeczniki... Niedawno przebijając się przez zasoby Internetu trafiłam na przepis, który wydał mi się ciekawy. Przyznam, że jeszcze nigdy nie miałam okazji robić szarlotki z bezą, która jest przecież fantastyczna. Coś niby banalnego, a nigdy nie wpadło mi do głowy!

Ta wersja jest dosyć słodka - jeśli ktoś preferuje kwaskowe szarlotki do nadzienia należy dodać ok. 5 łyżek cukru/cukru waniliowego.

Składniki na ciasto:
• 750ml mąki (użyłam krupczatki, ale pszenna też będzie dobra)
• 1 łyżeczka proszku do pieczenia
• 200ml drobnego cukru
• 1 opakowanie cukru waniliowego
• 250g masła
• 4 jajka
• 2 łyżki wody

Składniki na nadzienie:
• 1,5kg jabłek
• 250ml cukru
• 1 opakowanie cukru waniliowego
• 1,5 łyżeczki cynamonu

Przesiać mąkę razem z proszkiem do pieczenia, dodać cukier, cukier waniliowy i masło w kawałkach. Posiekać, dodać 3 żółtka oraz całe jajko i szybko zagnieść ciasto. Gdy składniki połączą się dodać stopniowo wodę cały czas zagniatając. Ciasto powinno mieć zwartą konsystencję, odrobinę klejącą i absolutnie nie powinno się rozpadać. Uformować kulkę, podzielić na dwie części i wstawić do lodówki na ok. godzinę.
Gdy ciasto się chłodzi, należy obrać jabłka, pokroić je w dosyć drobną kostkę i podsmażyć razem z 150 ml cukru i cukrem waniliowym do miękkości (jabłka nie mają się rozpadać!). Dodać cynamon i odstawić do lekkiego ostudzenia.
Wyjąć ciasto z lodówki, jedną część rozwałkować na papierze do pieczenia, razem przełożyć do brytfanki (ok.30cm x 18cm) i włożyć do lodówki.
3 białka pozostałe z ciasta ubić na sztywną pianę i stopniowo dodawać 100ml cukru, aż masa będzie lśniąca i elastyczna. Wyjąć brytfankę z lodówki, wyłożyć jabłka i rozprowadzić warstwę bezy na górze. Całość przykryć pozostałą częścią ciasta (nie wałkować za cienko, bo ciasto przerwie się przy przenoszeniu). Wstawić do piekarnika i piec 60 minut w 175 stopniach. Jeśli wierzch zbytnio się zrumieni, przykryć go kawałkiem folii aluminiowej. Po upieczeniu posypać cienką warstwą cukru pudru.


3 komentarze:

  1. Mmmm wygląda fantastycznie! Ja osobiście nie przepadam jakoś szczególnie za szarlotkami, ale Twoje akurat są pyszne :D przynajmniej ta ostatnia, z listkiem na środku - najpiękniejsza szarlotka jaką kiedykolwiek widziałam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajnie wygląda :)
    Ja swoją zawsze robi e z bezą, ale taką sztywną dość (widzę, że daję więcej cukru) i nigdy nie słodzę jabłek, bo beza wystarcza. I na wierzchu sypię taką jakby kruszonkę z resztek ciasta :)

    Aga gronowa

    OdpowiedzUsuń
  3. W tej wersji ta beza to tak naprawdę 2mm pianki pod górnym ciastem, bo reszta warstwy żeluje się między jabłkami w trakcie pieczenia. A do jabłek spokojnie można nie dawać cukru, ale u mnie wszyscy lubią słodkie :)

    OdpowiedzUsuń