niedziela, października 2

Chocolate chip cookies

Pogoda zmusiła mnie już to zakładania szalika i kurtki - niechybny znak jesieni, nachodzących słot i okresowych mini-depresji. A co jest najlepsze na pierwsze jesienne dni, kiedy tak tęsknimy za słońcem i jeszcze nie jesteśmy przestawieni na jesienno-zimowy tryb myślenia? CZEKOLADA :) a dokładniej ciasteczka z czekoladą, u nas popularnie zwane pieguskami.

Ostatnio przegrzebując fora internetowe w poszukiwaniu różnych inspiracji, zarówno tych kuchennych jak i mejkapowych, natknęłam się na całkiem fajny przepis - wydawał się strasznie prosty, poza tym wypowiedzi pod nim tylko świadczyły na jego korzyść. No i najważniejsze - zrobienie ciasta nie zajęło więcej niż 10 minut, co przy moim chronicznym braku czasu było wybawieniem. I tak, zupełnie przypadkiem zrobiłam najlepsze kruche ciasteczka z czekoladą (lub innymi dodatkami) ever.



Składniki (na dwie porcje, ale zapewniam że ciasteczka są tak dobre, że z jednej nie warto robić ;) ):

  • 700g mąki pszennej
  • 2 opakowania cukru waniliowego
  • 2 jajka
  • 1 szklanka cukru pudru
  • 2 czubate łyżki proszku do pieczenia
  • 2 kostki masła
  • dowolne dodatki (orzechy, bakalie, czekolada, M&Ms) - ok. 250-300g


Masło utrzeć z cukrem pudrem i cukrem waniliowym na puszystą masę, dodać jajka i wymieszać. Stopniowo dodawać mąkę i proszek do pieczenia, mieszając ciasto łyżką. Wsypać dodatki i wymieszać - ciasto powinno mieć dosyć stałą konsystencję, tak aby swobodnie formować z niego małe placuszki (ok.2-3 cm średnicy).
Piec 12-15 minut w 180 stopniach.



W naszych ciasteczkach znalazły się groszki czekoladowe do wypieków, rodzynki z rozpuszczalnym kakao oraz płatki migdałów. W każdej wariacji smakowały tak samo fantastycznie :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz