Dzień Matki jest dniem specjalnym – i specjalnie trzeba go uczcić. Wybór nie był dla mnie zbyt skomplikowany, bo Mamę swoją znam i wiem co jej smakować będzie. Dodatkowo sezon na truskawki się rozpoczął, więc trzeba korzystać z niego pełnymi garściami, póki jeszcze czas. Dodatek czekoladowego ganaszu i lekkich dekoracji tylko podkreśla odświętność tych małych torcików bezowych.
Najlepiej smakuje z wielkim Maminym uśmiechem :-)
Składniki na 2 małe bezy:
• 4 białka jajek
• 300 g drobnego cukru
• kilka kropli ekstraktu waniliowego
• 2 łyżeczki skrobi kukurydzianej
• 1 łyżka białego octu winnego lub balsamicznego
• odrobina czerwonego barwnika spożywczego
• 350 g śmietany kremówki 36%
• 1 opakowanie śmietan-fixu
• 150g gorzkiej czekolady
• 300g dużych, ładnych, twardych truskawek
Rozgrzać piekarnik do 180 stopni.
Białka ubić na pół sztywno, nadal ubijając, dodawać po łyżce cukru. W efekcie piana powinna być lśniąca i gęsta. Delikatnie dodać pozostałe składniki i ostrożnie wymieszać. Masę przełożyć na blachę uprzednio wyłożoną papierem do pieczenia, formując dwa około 13 cm okręgi (tak, aby wyszły dwa mniejsze ‘torciki’). Wstawić do piekarnika i od razu zmniejszyć temperaturę do 150 stopni. Piec ok. 55 minut – bezy powinny być kruche na zewnątrz i jednocześnie powinna być wyczuwalna pewna sprężystość w środku. Lekko ostudzić w uchylonym piekarniku, następnie wyjąć bezy do całkowitego wystudzenia.
Truskawki dokładnie umyć oraz odciąć szypułki tak, aby owoce swobodnie stały ‘do góry nogami’.
120g śmietany kremówki podgrzać na małym ogniu, mieszając co jakiś czas. Po zagotowaniu zdjąć z ognia, dodać do pokruszonej czekolady i pozostawić na chwilę, aby czekolada ogrzała się. Następnie mieszamy do uzyskania gładkiej masy i wstawiamy na parę, aby masa była cały czas lekko podgrzana.
Truskawki zamoczyć w ganaszu do ¾ wysokości i odstawić ‘do góry nogami’ do wystygnięcia. Same czubki można zanurzyć w białej posypce lub wiórkach kokosowych – wtedy otrzymamy trójkolorową dekorację do naszych mini torcików bezowych.
Pozostałą śmietanę ubić na sztywno z łyżką cukru i dodatkiem śmietan-fixu, przełożyć po równo na obie bezy i w końcu udekorować truskawkami.
Przed podaniem schłodzić.
P.S. Przepraszam za jakość zdjęć - docelowy aparat przychodzi jutro, więc już kolejne przepisy będą z celującymi, a nie jedynie dopuszczającymi zdjęciami ;)


Witam!
OdpowiedzUsuńNie mam pojecia dlaczego otrzymalam maila na jeden z moich starych i nieuzywanych adresow, na ktory zagladam tylko od wielkiego swieta. Niemniej jednak stad opoznienie w odpowiedzi. Nie zamieszczam podsumowan na blogu, poniewaz sa one automatycznie robione na Durszlaku. Niemniej jednak zrobie wszystko, co moge, by publikacja pokazala sie jednak na durszlakowym podsumowaniu.
Pozdrawiam.
Kasia
www.lejdi-of-the-house.bloog.pl