Pokazywanie postów oznaczonych etykietą na obiad lub kolację. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą na obiad lub kolację. Pokaż wszystkie posty

piątek, czerwca 17

Tarta ze szpinakiem i ricottą

Od kilku dni prosiłam M., żeby znalazł jakiś przepis na wykorzystanie szpinaku i ricotty, ale że nie rwał się strasznie do tego pomysłu to dziś byłam zmuszona na szybko sama coś wytworzyć.
I tak przypadkowo powstała najlepsza obiadowa tarta, jaką jadłam. Dobrze zrobiony szpinak z kremową ricottą tworzą parę doskonałą, a chrupiąca skorupka z mozzarelli jest tak zwaną 'wisienką na torcie' (chociaż w tym wypadku raczej na tarcie ;) )



Składniki:
  • pół porcji ciasta z tego przepisu
  • 250g sera ricotta
  • 1 mała cebula
  • 1 ząbek czosnku
  • oliwa do smażenia
  • 350 g świeżego szpinaku
  • sól, pieprz
  • gałka muszkatołowa
  • pół łyżeczki mielonego kminku
  • 100-150g startego sera mozzarella

Formę z ciastem wkładamy do zimnego piekarnika i podpiekamy do rozgrzania do 180 stopni. Cebulę kroimy w kostkę, wrzucamy na rozgrzaną oliwę i szklimy razem z wyciśniętym czosnkiem ok. 2 minuty. Dodajemy porwane liście szpinaku i smażymy dopóki nie odparujemy całej wody. Ricottę rozkruszamy widelcem, mieszamy ze szpinakiem (który wcześniej odciskamy jeszcze z nadmiaru wody). Doprawiamy gałką muszkatołową, kminkiem, solą i pieprzem. Masę przekładamy na podpieczony spód tarty i pieczemy 30 minut. Na koniec posypujemy tartę mozzarellą i zapiekamy na złoto ok. 5 minut (przy włączonej funkcji grill, przy normalnej grzałce ok. 10 minut). Et voila!

środa, czerwca 15

Pieczarkowa tarta z bakłażanem

Tartowych eksperymentów ciąg dalszy :)



Potrzebujemy:
  • ciasto z tego przepisu
  • 500 g pieczarek
  • jedną czerwoną cebulę
  • jedną cebulę cukrową
  • pół bakłażana
  • sól, pieprz
  • 2 jajka
  • 100 ml kwaśnej śmietany 18%

Przygotowujemy kruche ciasto. Gdy chłodzi się już w formie w lodówce, kroimy cebulę w piórka i karmelizujemy na patelni. Następnie obieramy pieczarki i kroimy w ćwiartki lub plasterki. Bakłażana myjemy, kroimy w plastry, odkładamy 4 z nich, a resztę kroimy w paski. Podsmażamy na patelni razem z pieczarkami (najlepiej na maśle, dodając soli). Podpiekamy ciasto w 180 stopniach ok. 15 minut. Po tym czasie wyjmujemy, smarujemy cienką warstwą roztrzepanych jajek i ponownie wstawiamy do piekarnika na 5 minut. Pozostałe jajka mieszamy ze śmietaną. Wyjmujemy podpieczone ciasto, na dnie rozkładamy warstwę cebuli, potem wysypujemy pieczarki z bakłażanem, wlewamy masę jajeczną i dekorujemy 4 odłożonymi plastrami na końcu. Pieczemy w 180 stopniach ok. 30-35 minut. Na ostatnie 5 minut włączamy grilla, żeby wierz się mocniej zrumienił.

poniedziałek, czerwca 13

Racuchy curry z cukinią

Dziś dzień czyszczenia lodówki przed zakupami - akurat cukinie już nam przejrzewały, a szukając przepisów na tarty natknęłam się na racuchy z cukinią u Nigelli. Przepis mocno zmodyfikowany, ale efekt końcowy smaczny. I mówię to ja, która za cukinią przepada średnio.


Składniki:
  • 3 średnie cukinie
  • 1 cebula dymka
  • 2 duże garści startego żółtego sera
  • 3 roztrzepane jajka
  • ok. 150g mąki
  • 1,5 łyżki curry
  • 1 łyżeczka słodkiej papryki
  • sól, pieprz
  • oliwa z oliwek do smażenia


Cukinie umyć i zetrzeć na tarce z grubymi oczkami, po czym odcisnąć nadmiar wody. Cebulę posiekać, wymieszać z cukinią i serem. Wlać roztrzepane jajka, dokładnie połączyć, a następnie dodać mąkę i przyprawy - powinna powstać w miarę gęsta masa. Smażyć na rozgrzanej oliwie ok. 2 minuty z każdej strony na złoto, formując małe placuszki. Podawać jako przystawkę lub samodzielnie, np. ze śmietaną.

niedziela, czerwca 5

Street Burger z wołowiną

Szybka, pożywna i o dziwo (!) zdrowa potrawa (za sprawą warzywek i małej ilości tłuszczu). Idealna na upalne dni, gdy jest potwornie gorąco, a stanie w kuchni to ostatnia rzecz na jaką mamy ochotę.



Potrzebujemy:

  • 400-500g mielonej wołowiny
  • 1 łyżka musztardy (najlepiej ostrej, np. dijon)
  • 1 łyżka sosu Worcestershire
  • sól, pieprz
  • 3 łyżki oliwy
  • 5 bułek (miękkie i puszyste, najlepiej z przeznaczeniem na burgery)
  • kilka liści sałaty rzymskiej lub lodowej
  • 1 duży pomidor
  • 1 średnia czerwona cebula
  • 5 plasterków sera żółtego (cheddar lub podobny)
I składniki na sos:
  • 1 łyżka ketchupu
  • 1 łyżka majonezu
  • 1 łyżka musztardy (dijon lub podobna)
  • 1 łyżka oliwy
  • 1 łyżka soku z cytryny
Mięso mieszamy z musztardą i sosem Worcestershire, doprawiamy solą i pieprzem. Po dokładnym wymieszaniu, formujemy z mięsa płaskie kotlety (przed formowaniem moczymy ręce). Wkładamy do lodówki na 20-30 minut, aby stały się zwarte. W czasie gdy kotlety siedzą w lodówce robimy sos, po czym mieszamy go na jednolitą, gęsta emulsję. Bułki wkładamy do piernika na kilka minut żeby się podgrzały, po czym rozgrzewamy patelnię z oliwą. Na dobrze rozgrzaną patelnię wrzucamy kotlety i smażymy 2-3 minuty z każdej strony, przyciskając aby zachowały płaską formę. Rozcinamy bułki, smarujemy sosem. Ser kładziemy na wierzchu kotletów do roztopienia. Na bułki kładziemy pozostałe składniki wedle uznania, pamiętając jednak że w środku ma być burger : ) Kolejny krok to zjedzenie - smacznego!

środa, czerwca 1

Chłodnik ogórkowy

Letnie temperatury do nas w końcu dotarły i z dnia na dzień coraz trudniej stoi się przy kuchni, gdzie z garnków wydziela się jeszcze większe ciepło niż to za oknem. Na poddaszu ten problem jeszcze bardziej się nasila i ustanie nad kuchenką, gotując zupę na przykład, jest wyczynem herosa. Dlatego chyba na stałe przerzucę się na posiłki przygotowywane bez obróbki cieplnej. Ewentualnie jedynie z chłodniejsze, deszczowe dni skusi mnie kuchenka lub piekarnik. W tej chwili jednak pozostaje mi szeroki wybór dań na zimno - a na początek szybki chłodnik ogórkowy.



Składniki:
  • 1 ogórek zielony lub 2 gruntowe
  • 3 ogórki kiszone
  • 4 rzodkiewki
  • 1 ząbek czosnku
  • 1 jogurt bałkański
  • 1 duży jogurt naturalny
  • pół pęczka koperku
  • gałka muszkatołowa
  • sól, pieprz



  • Świeżego ogórka obieramy, kroimy w cienkie paseczki, następnie solimy i odstawiamy. Ogórki kiszone i rzodkiewkę ścieramy na tarce o dużych oczkach. Jogurty mieszamy, dodajemy przygotowane składniki i posiekany koperek oraz wciskamy czosnek. Gdyby chłodnik był za gęsty, można dodać jeszcze jedno opakowanie jogurtu. Wcieramy sporo gałki muszkatołowej, łączymy całość i doprawiamy do smaku solą i pieprzem.
    Chłodnik podawać najlepiej prosto z lodówki.

    poniedziałek, maja 23

    Jednogarnkowy kurczak z ryżem i warzywami

    Kolejna idealna potrawa, gdy nie chcę się nam stać przy garach, mieszać itp itd (nie żeby to nie było przyjemne, ale sami wiecie jak to czasami jest). W sumie zrobienie kurczaka nie powinno zająć nam dużo czasu - max 45min.



    Czego potrzebujemy? 

    • 500g piersi kurczaka
    • 300g ryżu 
    • 1 cebula
    • 2 ząbki czosnku
    • 2 papryki (czerwona, zielona)
    • 2 pomidory
    • 1litr bulionu (wywar lub kostka rosołowa)
    • 150-200g fasolki zielonej
    • 5 nitek szafranu
    • oliwa

    Kurczaka kroimy wedle uznania (ja lubię w dłuższe, cienkie paseczki), po czym podsmażamy na patelni.
    Po 4-5 minutach smażenia, zdejmujemy go z patelni, na która wrzucamy pokrojoną w kostkę cebule. Cebula musi się zeszklić, po czym na patelnie z powrotem ląduje kurczak, dodatkowo wzbogacony posiekanym czosnkiem i pomidorami.
    Całość podsmażamy przez 3-4 minuty, po czym dodajemy pozostałe składniki i smażymy przez chwilę.
    Nadszedł czas na ryż, który dodajemy na patelnię i zostawiamy do podsmażenia przez 2-3 minuty.

    Do bulionu dodajmy szafran, po czym wlewamy na patelnię ze wszystkimi składnikami. Uwaga - od tej chwili nie wolno mieszać składników na patelni, co najwyżej dolać bulionu. 

    Ryż powinien się gotować przez około 10 minut, po czym zdejmujemy go z ognia i pozostawiamy pod przykryciem na około 5-7 minut aż dojdzie.



    wtorek, maja 17

    Wiosenna zupa 'śmieciowa'

    To chyba pierwsza zupa w naszej kolekcji, ale po napadzie na bazarkowy warzywniak przyszedł i na nią czas. Dostępność świeżych, jędrnych warzyw aż zmusza do korzystania z tego wiosennego dobrobytu pełnymi garściami - a że zrobienie zupy śmieciowej (przy odpowiednim przygotowaniu) nie zajmuje więcej niż 30 minut fizycznego stania przy kuchni, wiosenna wariacja nt. jarzynowej doskonale wpisuje się w majowy trend ekspresowych posiłków.
    Przez marchewkę zupa jest słodka i delikatna, a obfitość warzyw pozwala się nią naprawdę najeść.

    Z góry przepraszam za jakość zdjęć, ale chwilowo jesteśmy pozbawieni aparatu, więc musimy sobie radzić komórkami - ale gdy tylko nasz stan się zmieni, nadrobimy zdjęcia :)

    Składniki:
    • 4 litry wody
    • 2 tuszki rosołowe lub 1 kość schabowa
    • 1 włoszczyzna
    • 650 g młodej marchewki razem z zieleniną
    • opakowanie selera naciowego
    • 1 duży brokuł
    • 1 kg młodych ziemniaków
    • masło
    • vegeta lub inna przyprawa do zup
    • sól
    • pieprz

    Przygotowanie:
    Włoszczyznę obrać i umyć. Umyty brokuł podzielić na różyczki, również umytego selera pokroić w talarki. Młodą marchew pozbawić połowy zieleniny, oczyścić, zieleninę opłukać. Ziemniaki obrać, pokroić w drobną kostkę i wrzucić do miski z wodą.

    Wodę wstawić w dużym garnku, wrzucić tuszki i zagotować bulion. Gdy pojawią się szumowiny, zebrać je łyżką z powierzchni wody. Wrzucić włoszczyznę, młode marchewki z zieleniną i łyżkę vegety. Gotować póki warzywa nie zmiękną. Następnie należy marchew z włoszczyzny wyjąć, pokroić w talarki lub zetrzeć na grubej tarce i wrzucić ponownie do garnka. Dodać brokuły i ziemniaki. Gotować 20 minut. Na patelni rozgrzać masło, lekko podsmażyć selera, dodać do zupy. Doprawić do smaku solą, pieprzem i vegetą, zagotować et voila!


    niedziela, maja 8

    Pijany kurczak na makaronie ze szpinakiem

    Maj został oficjalnie ogłoszony miesiącem dań ekspresowych - najgorsze chwile na uczelni przede mną, więc nie mam zamiaru tracić czasu przy garach i dania, których czas przygotowania przekracza 30 minut absolutnie wypadają z naszego jadłospisu. A że wszystko sprzyja temu postanowieniu i nawet czasopisma kulinarne w tym miesiącu są łaskawe, jeśli chodzi o 'szybkie' inspiracje, jest szansa, że maj będzie bardziej aktywny niż kwiecień.

    Na początek pomysł na szybki, leniwy niedzielny obiad - kurczak w sosie piwnym na makaronie z dodatkami zielonymi w postaci świeżego szpinaku i natki. Z gotowaniem makaronu przygotowanie zajęło nam około 25 minut :)

    Składniki na 2 porcje:
    • 1 pierś kurczaka (pokrojona w kostkę lub paseczki)
    • 2 małe cebule (czerwona lub zwykła) pokrojone w piórka
    • 2 łyżki oleju
    • pół puszki piwa
    • 2 łyżki miodu (lub po prostu piwo miodowe)
    • 200g makaronu tagliatelle
    • małe opakowanie szpinaku (ok. 250 g)
    • łyżka śmietany 12%
    • kilka pomidorków koktajlowych
    • sól, pieprz, zioła prowansalskie
    • posiekana natka pietruszki

    Makaron ugotować 'bardzo' al dente (minutę krócej niż podano na opakowaniu). Kurczaka przyprawić solą, pieprzem i ziołami, odstawić na bok. Na głębokiej patelni rozgrzać olej i zeszklić cebulę. Wrzucić kurczaka z natką i smażyć do lekkiego zezłocenia, po czym zalać piwem i dusić ok. 10 minut. Przed zdjęciem z ognia dodać śmietanę i sos solą i pieprzem. Makaron przelać wodą, wymieszać ze świeżym szpinakiem* i wyłożyć na talerze. Przełożyć mięso z sosem i udekorować połówkami pomidorków.

    * jeśli nie lubisz świeżego szpinaku, przed wyłożeniem makaronu na talerz można całość lekko podsmażyć na patelni - jednak jest to dodatkowy czas i brudne naczynie w zlewie ;)

    ** całość można posypać dodatkowo chipsami z wędzonego boczku, które świetnie komponują się z sosem piwnym



    poniedziałek, kwietnia 4

    Penne z kurczakiem w sosie z białego wina i śliwek

    Zawsze pod koniec miesiąca zostają nam niedokończone opakowania wszelkich produktów. Rozważając co można zrobić z resztką wina, rozmrożonym kurczakiem i śliwkami kalifornijskimi zaimprowizowałam szybkie penne z sosem.
    Aromat wina zawsze tworzy dobraną parę z kurczakiem, a śliwki dodatkowo nadają całemu daniu słodkiej letniej nuty. Wprost idealnie, by uczcić budzącą się wiosnę :)


    Składniki:
    • 200g pełnoziarnistego penne
    • 200g piersi z kurczaka pokrojonej w kostkę
    • 2 łyżki oliwy
    • 2 łyżki sosu worcester
    • 2 kieliszki białego półsłodkiego wina
    • 150g suszonych śliwek kalifornijskich
    • łyżka śmietany 12%
    • sól, pieprz do smaku
    • 1 łyżeczka ziół prowansalskich

    Penne ugotować al dente. Oliwę rozgrzać na głębokiej patelni i wrzucić kurczaka. Gdy mięso się zetnie, dodać sos worcester i smażyć do lekkiego zarumienienia. Wlać 3/4 wina, dodać pokrojone na drobne kawałki śliwki i dusić wszystko ok. 15 minut. Po tym czasie wyjąć kurczaka, a zawartość patelni zmiksować na gładko blenderem. Dodać śmietanę, pozostałe przyprawy oraz mięso i zagotować, następnie wymieszać z makaronem. Podawać zaraz po przyrządzeniu.

    Smacznego!


    wtorek, marca 8

    Zapiekanka à la risotto

    Ostatnio mam skłonność do kuchennego eksperymentowania i robienia tzw. e-obiadów czyli obiadów ekspresowych ;) Dziś, niezrażona rozpaczliwym żebrzącym miauczeniem za plecami, w tempie iście ekspresowym przygotowałam zapiekankę ryżową z kurczakiem z kremowym sosem serowym. I mimo że połączenie smaków może niektórych nieco zaskoczyć, efekt końcowy okazał się nadspodziewanie niecodzienny i... smaczny :)

    Składniki:
    • 2 piersi z kurczaka (ok. 400 g)
    • 240g ryżu ugotowanego al dente
    • 2 łyżki oliwy z oliwek
    • pół szklanki kwaśnej śmietany
    • 3 łyżki mleka
    • 250g sera pleśniowego typu lazur (pokrojonego w kostkę)
    • garść tartego sera żółtego
    • sól, pieprz
    • 1 łyżka suszonego rozmarynu
    • 1,5 łyżki słodkiej papryki

    Piersi umyć, oczyścić i pokroić w kawałki na jeden kęs. Oliwę rozgrzać na głębokiej patelni, wrzucić doprawionego solą i pieprzem kurczaka, podsmażyć 2 minuty i posypać łyżką papryki i rozmarynem. Wymieszać i smażyć do zezłocenia. W miseczce wymieszać śmietanę, mleko, ser żółty oraz 2/3 sera pleśniowego. Zdjąć kurczaka z ognia, dodać mieszaninę i podgrzewać dopóki sery całkowicie się nie rozpuszczą. Nagrzać piekarnik do 200 stopni (najlepiej na funkcji grill). Kurczaka z sosem wymieszać z ugotowanym ryżem, całość przełożyć do naczynia żaroodpornego, posypać resztą papryki oraz pokruszonym serem pleśniowym i zapiekać ok. 10-15 minut lub dopóki ser się nie zrumieni.


    niedziela, lutego 27

    Cielęcina zawijana boczkiem z grillowanymi warzywami.

    Poranne zakupy w supermarketach, poza tym, że trzeba wcześnie wstać, mają same plusy. Mało ludzi, duży wybór produktów itp. Postanowiłem to wykorzystać i ruszyłem na poszukiwanie bardziej 'specjalnego' mięsa, w postaci kotletów cielęcych z kostką.
    Po znalezieniu mięska wystarczyło włożyć do koszyka boczek, pieczarki, cukinię und cebule oraz moją ulubioną rukolę ( <3 ) i można było udać się do kasy.

    Czego potrzebujemy do naszej super potrawy?

    • 3-4 kotleciki cielęce (najlepiej z kością)
    • Cukinia, pieczarki, cebula, pomidor - do grillowania (wedle uznania)
    • Boczek wędzony
    • Oliwa z oliwek
    • 1/2 szklanki słodkiego różowego wina

     Kotleciki owijamy boczkiem, po czym smażymy na patelni z oliwą z oliwek, aż z boczku zrobi się chrupiąca skorupka. Przekładamy cielęcinę do żaroodpornego naczynia i wkładamy do piekarnika na dodatkowe 4-5 minut. W tym czasie grillujemy warzywa na patelni lub elektrycznym grillu. Na patelnię z pozostałym po smażeniu tłuszczem wlewamy wino, odparowujemy, po czym polewamy kotleciki.

    Cielęcinę podajemy z rukolą oraz warzywami.




    środa, lutego 23

    Papryka nadziewana serem i kuskusem

    Starając się jeść zdrowo, ale dbać przy tym o różnorodność i estetykę konsumowanych dań, P. postanowiła zasięgnąć natchnienia w jednym z pism dla fit kobiet. I P. znalazła miły przepis, a że przypadkiem wszystkie składniki znalazły się w lodówce, postanowiła nie czekać dłużej i wyczarować paprykowy obiad swojemu Głodzilli – oraz przy okazji zebrać materiał na kolejny wpis.
    Namęczyła się P., ale papryki wyszły fantastyczne, w dodatku sycące i wegetariańskie. No i po wyjęciu z zapiekania prezentowały się świetnie, przez co zdjęcia wyszły doskonałe.

    Składniki:
    • 3 spore papryki (takie, które swobodnie można postawić w brytfance bez strachu, że się przewrócą)
    • 3 łyżki oliwy
    • 1 czerwona cebula
    • 1 zwykła cebula
    • ząbek czosnku
    • 1 marchewka
    • 3 pieczarki
    • pół szklanki startego sera żółtego
    • 3/4 szklanki kaszy kuskus
    • pół łyżki ziół prowansalskich
    • 1 łyżka bazylii
    • 1 łyżka oregano
    • sól, pieprz

    Wstawić piekarnik na 180 stopni. Paprykę dokładnie umyć, odkroić czubek i usunąć ze środka pestki. Cebule pokroić w kostkę, marchew zetrzeć na tarce o grubych oczkach, pieczarki obrać i pokroić w plasterki. Oliwę rozgrzać na patelni, podsmażyć cebulę do zeszklenia, dodać posiekany czosnek, pieczarki oraz marchew i dusić ok. 4 minut, aż warzywa będą lekko miękkie. W tym czasie przygotować kuskus wg instrukcji na opakowaniu, następnie dodać wraz z 4/5 sera do warzyw i wymieszać. Tak przygotowanym farszem wypełniać papryki, przed włożeniem do piekarnika każdą z nich posypać resztką sera. Całość zapiekać ok. 15 minut.


    wtorek, lutego 8

    Pieczony kurczak w ziołach

    Kolejne danie z cyklu łatwych i nie wymagających wielkich nakładów pracy. Dla nas idealne, bo nie jest czasochłonne - wieczorem przygotowanie mięsa zajmuje chwilę, a na drugi dzień po przyjściu z pracy wystarczy wstawić do piekarnika i poczekać aż samo się zrobi. A w tym czasie odpocząć lub przygotować coś na deser :)

    Składniki:
    • 1 cały kurczak
    • 2 łyżki oliwy z oliwek
    • 1 łyżka sosu worcestershire
    • 1 łyżka mielonego kminku
    • 1 łyżka rozgniecionych ziaren kolendry
    • 1 łyżka suszonego rozmarynu lub 2 gałązki posiekanych liści świeżego
    • pół łyżki majeranku
    • 3 ząbki czosnku

    Kurczaka umyć i odłożyć na suchą szmatkę, aż większość wody odcieknie. Obrać czosnek, jeden ząbek wycisnąć, pozostałe dwa pokroić w cienkie plasterki. Zioła, sos i oliwę wymieszać w miseczce razem z czosnkiem. Tak przygotowaną marynatą natrzeć dokładnie mięso, włożyć do naczynia żaroodpornego i odstawić na noc* do lodówki.
    Na drugi dzień wstawić naczynie z kurczakiem do piekarnika nagrzanego do 200 stopni, piec pod przykryciem, polewając co jakiś czas mięso marynatą. Po upływie 40 minut zdjąć pokrywkę, włączyć opcję przypiekanie lub zwiększyć temperaturę do 250 stopni. Piec z każdej strony 10 minut lub do zrumienienia. Całość przełożyć na półmisek.

    Smacznego!


    niedziela, lutego 6

    Pierś kurczaka z serem Brie w cytrusach

    Na odreagowanie złości kuchnia najlepsza. Szybki przegląd lodówki, szczypta kuchennej inwencji twórczej i jest efekt - prosta w przygotowaniu i smaczna pieczona pierś z kurczaka z serem pleśniowym w cytrusach.

    Składniki:
    • 2 piersi kurczaka
    • 6 plasterków sera typu Brie
    • 1 średnia pomarańcza
    • 0,5 cytryny
    • sok z połowy cytryny
    • oregano
    • bazylia
    • pieprz
    • sól
    • czosnek granulowany
    • gałka muszkatołowa


    Piersi umyć, oczyścić i natrzeć przyprawami. Cytrusy umyć i dokładnie obrać, następnie pokroić na plasterki. Małą brytfankę wyłożyć plasterkami, zalać 50 ml gorącej wody i sokiem z cytryny, ułożyć kurczaka na cytrusach. Przykryć folią aluminiową. Piec 40 minut w 200 stopniach, następnie zdjąć folię, ułożyć ser na kurczaku, zetrzeć szczyptę gałki muszkatołowej na wierzch i zapiekać przez kolejne 20 minut.
    Podawać zaraz po upieczeniu.


    wtorek, lutego 1

    Stek wołowy w sosie winnym

    Po długim wysłuchiwaniu "nic nie wrzucasz! kiedy napiszesz na blogu" zrobiłem sobie dziś całkiem proste, szybkie i smaczne danie.

    What do we need?

    • 2 średnie steki wołowe (rostbef, antrykot)
    • sól i pieprz
    • oliwa
    • 1 łyżka cukru
    • 1 kieliszek czerwonego wina (wytrawne lub półwytrawne)
    • 1/2 łyżki sosu worcestershire
    • liść laurowy
    • tymianek
    • 2 łyżki masła


     Mięso nacieramy solą i pieprzem po czym wrzucamy na rozgrzaną patelnie z oliwą. Smażymy zależnie od preferencji (medium - 5-6 minut, well done 8-9), po czym przekładamy steki na talerz. Do patelni, na której smażyło się mięso wlewamy wino, dodajemy cukier, przyprawy oraz sos worcestershire. Doprowadzamy do wrzenia, wyjmujemy liść laurowy, po czym dodajemy masło. Całość powinna mieć lekko kremową konsystencję, sos możemy ewentualnie doprawić do smaku.

    Smacznego

    niedziela, grudnia 5

    Prawdziwa Włoska Pizza

    Wiele, wiele lat szukałem idealnego ciasta na prawdziwą, Włoską (nie tą serwowaną w sieciówkach spod znaku kapelusza albo telefonu) pizzę. Pamiętam z dzieciństwa, gdy jeszcze mieszkałem na Mokotowie jak chodziłem z rodzicami do genialnej Pizzerii na rogu Puławskiej i Dolnej (swoją drogą ciekawe czy jeszcze istnieje). To co zapadło mi w pamięci to nieprzeciętne zdolności kucharza, który z gracją wyrabiał puszyste ciasto. Niestety z racji przeprowadzki na drugi koniec Warszawy, moje wizyty w tej Pizzerii skończyły się jakieś 15 lat temu. Od tego czasu, wspólnie z mamą, a teraz z P. mniej lub bardziej udolnie próbowałem znaleźć idealny przepis na podstawę Pizzy - ciasto. Po tym jak Św. Mikołaj przeszedł sam siebie, i zostawił mi 6 grudnia książkę Jamiego Oliviera z przepisami zdobytymi podczas podróży po kraju oliwy, odkryłem idealny przepis na Pasta per Pizza.

    Czego potrzebujemy na 2 średnie Pizze:

    • 500g białej mąki chlebowej (można zastąpić gotową mieszanką mąki na pizze lub mąka tortową
    • około 30g drożdży świeżych (nie w saszetkach!)
    • 1 łyżka soli (polecam morską, zupełnie inny smak)
    • 1 łyżka cukru pudru (można użyć zwykły)
    • około 350ml ciepłej wody

    Suche składniki mieszamy razem, robimy 'wulkan' z mąki, do którego wlewamy przygotowany wcześniej zaczyn, czyli utarte drożdze z cukrem i wodą (przed wlaniem zostawiamy na 5 min pod przykryciem w ciepłym miejscu) 

    Wszystko wyrabiamy przez około 10 minut, do uzyskania jednolitej, sprężystej masy. Ważna jest technika wyrabiania - rozciągamy ciasto ubijając je w przeciwległych kierunkach.

    Po wyrobienu ciasta, odstawiamy je na 15 minut, aby odpoczęło i wyrosło (przykrywamy płócienną ściereczką).

    Gdy ciasto odpocznie, wałkujemy je na grubość 0,5 cm - kształt wedle naszej fantazji (polecam coś na kształt koła :] )

    Kładziemy składniki wedle uznania (u nas mozarella, podsmażone szynka, pieczarki i cebula), ciasto wstawiamy do rozgrzanego piekarnika - 250 'C na około 10-13 minut (aż się zarumienią brzegi)

    I smacznego : )


    środa, listopada 10

    Schab pieczony z rozmarynem i chipsami

    Schab pieczony kojarzy mi się z wszelkimi świętami u mnie w domu - czy to na Wielkanoc czy Boże Narodzenie Babcia zawsze przywoziła upieczony schab na talerz wędlin. Święta bez babcinego schabu w ziołach jedzonego jeszcze przez kilka kolejnych dni na kanapkach nie były świętami. Kilka lat temu tradycję przejęła Mama, po wyprowadzce czas przyszedł na mnie. Jednak ja jestem buntowniczką i tradycje szanuję, ale lubię je ulepszać, więc poniżej mała wariacja na temat naszego klasycznego

    Chipsy są po prostu pieczonymi plastrami ziemniaka - ze schabem smakują świetnie, a są też miłą alternatywą dla gotowanych czy puree. No i czemu mielibyśmy nie wykorzystać i tak nagrzanego już piekarnika? ;)


    Składniki na schab:
    • kawałek schabu bez kości (ok. 1 kg)
    • 3 gałązki świeżego rozmarynu
    • 2 łyżki sosu Worcestershire
    • 2 łyżeczki kminku
    • sól, pieprz

    Umyć mięso i osuszyć, rozmaryn posiekać i wrzucić wraz z resztą składników do woreczka strunowego (lub miski). Włożyć do lodówki i przechować w marynacie kilka godzin, a najlepiej jeden dzień. Rozgrzać piekarnik do 195 stopni, zawartość woreczka przełożyć do naczynia żaroodpornego i dolać 2 łyżki wody. Schab piec po przykryciem od 60 minut do 90 minut (w zależności od wielkości).


    Składniki na chipsy ziemniaczane:
    • 7 średnich ziemniaków
    • 20 g masła
    • sól

    Ziemniaki obrać i pokroić w dosyć cienkie plasterki. Do małej brytfanki wlać kilka kropel oleju, ułożyć połowę ziemniaków. Wyjąć masło z lodówki i zetrzeć na tarce z dużymi oczkami. Posypać ziemniaki i na to ułożyć drugą warstwę. Wstawić do piekarnika razem ze schabem, piec dopóki ziemniaki się nie zrumienią (ok. 30-40 minut), mieszając od czasu do czasu.

    niedziela, października 31

    Chilli con carne

    Początki są zawsze trudne, ale może All Hallows’ Eve to dobry dzień na podjęcie nowych wyzwań.
    Tak więc mamy przyjemność zaprosić wszystkich do naszego kuchennego świata - ona i on, dwa zupełnie różne podejścia do gotowania, inne smaki, gusty czy rodzinne tradycje i przepisy. Dwa światy łączące się w jeden i właśnie w kuchni tworzące spójną, zgodną całość.
    Po prostu - Para do gara!

    *

    Dziś Halloween - tradycja, która przywędrowała do nas zza oceanu, dlatego też pomyślałam o czymś typowo amerykańskim. Szukałam jakiejś namiastki USA w kuchni a jednocześnie czegoś niecodziennego w naszym menu. Stanęło na Chilli con carne. Mimo że robiłam je dziś po raz pierwszy to śmiało mogę zakwalifikować Chilli... do grona moich ulubionych potraw - jest niezwykle łatwa w przygotowaniu oraz jednogarnkowa, więc nie spędzimy potem dużo czasu na sprzątaniu kuchni. Jednocześnie przy minimalnym nakładzie pracy otrzymujemy danie, które niewielką ilością nasyci każdego, nawet M. ;)

    Składniki:
    • 3 średnie cebule (lepiej w tym daniu wypadają czerwone)
    • 2 ząbki czosnku
    • oliwa z oliwek
    • chilli w proszku / pieprz cayenne
    • mielony kminek
    • sól morska i świeżo mielony pieprz
    • 500g mielonego mięsa wołowego*
    • 1 słoiczek suszonych pomidorów w oliwie (ok. 200g)
    • 1 puszka krojonych pomidorów (ok. 400g)
    • pół laski cynamonu
    • szklanka wody
    • 2 puszki fasoli czerwonej (ok. 400g)


    Cebule i czosnek drobno posiekać, wrzucić na rozgrzaną oliwę z oliwek i zeszklić. Dodać 2 płaskie łyżeczki chilli w proszku i 1 czubatą łyżkę kminku. Następne dorzucić wołowinę i smażyć dopóki mięso nie będzie brązowe. Suszone pomidory z zalewą oraz łyżeczką chilli zmiksować na gładką masę i dodać do mięsa wraz z pomidorami z puszki, laską cynamonu i szklanką wody. Doprawić do smaku solą i pieprzem. Całośś zagotować, zmniejszyć gaz do minimum i pod przykryciem gotować jeszcze 1,5 godziny, mieszając od czasu do czasu. Pół godziny przed końcem dorzucić fasolę z puszki (bez zalewy).

    Chilli con carne samo w sobie jest ostre, jednak jeśli ktoś lubi naprawdę pikatne potrawy przed zmiksowaniem pomidorów można do nich dodać świeżą czuszkę bez nasion.

    * osobiście doradzałabym kupienie 0,5 kg kawałka udźca wołowego i zmielenie go w domu - mięso tutaj jest najważniejsze i głownie od jego jakości zależy smak całej potraw