Schab pieczony kojarzy mi się z wszelkimi świętami u mnie w domu - czy to na Wielkanoc czy Boże Narodzenie Babcia zawsze przywoziła upieczony schab na talerz wędlin. Święta bez babcinego schabu w ziołach jedzonego jeszcze przez kilka kolejnych dni na kanapkach nie były świętami. Kilka lat temu tradycję przejęła Mama, po wyprowadzce czas przyszedł na mnie. Jednak ja jestem buntowniczką i tradycje szanuję, ale lubię je ulepszać, więc poniżej mała wariacja na temat naszego klasycznego
Chipsy są po prostu pieczonymi plastrami ziemniaka - ze schabem smakują świetnie, a są też miłą alternatywą dla gotowanych czy puree. No i czemu mielibyśmy nie wykorzystać i tak nagrzanego już piekarnika? ;)
• kawałek schabu bez kości (ok. 1 kg)
• 3 gałązki świeżego rozmarynu
• 2 łyżki sosu Worcestershire
• 2 łyżeczki kminku
• sól, pieprz
Umyć mięso i osuszyć, rozmaryn posiekać i wrzucić wraz z resztą składników do woreczka strunowego (lub miski). Włożyć do lodówki i przechować w marynacie kilka godzin, a najlepiej jeden dzień. Rozgrzać piekarnik do 195 stopni, zawartość woreczka przełożyć do naczynia żaroodpornego i dolać 2 łyżki wody. Schab piec po przykryciem od 60 minut do 90 minut (w zależności od wielkości).
• 7 średnich ziemniaków
• 20 g masła
• sól
Ziemniaki obrać i pokroić w dosyć cienkie plasterki. Do małej brytfanki wlać kilka kropel oleju, ułożyć połowę ziemniaków. Wyjąć masło z lodówki i zetrzeć na tarce z dużymi oczkami. Posypać ziemniaki i na to ułożyć drugą warstwę. Wstawić do piekarnika razem ze schabem, piec dopóki ziemniaki się nie zrumienią (ok. 30-40 minut), mieszając od czasu do czasu.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz