Ten biszkopt ma dla mnie szczególne znaczenie. W tych prehistorycznych czasach, kiedy byliśmy jeszcze na etapie 'zabiegania o swoje względy' ;) M. przyniósł na jeden z letnich grilli ciasto. I to nie byle jakie ciasto, bo własnoręcznie zrobiony biszkopt (z przepisu Mamy oczywiście). Biszkopt, który mi osobiście przywodzi na myśl moje dzieciństwo ze względu na mocno wyczuwalny smak kogla mogla. A M. nie dosyć, że skradł mi serce to jeszcze od tego czasu rozbudził we mnie zamiłowanie do kucharzenia ;)
Ostatnio wyciągnęłam przepis od Teściowej i postanowiłam zrobić eksperyment z dodaniem rabarbaru do idealnego ciasta. Efekt przeszedł moje oczekiwania - ciężki, słodki biszkopt z kwaskowatym rabarbarem stworzył duet perfekcyjny. Zresztą polecam wypróbować samemu :)
Przepis na dużą blachę.
Potrzebujemy:
- 500 g rabarbaru
- 8 jaj
- 3 szklanki mąki
- 2 szklanki cukru
- 1 opakowanie cukru waniliowego
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 8 łyżek oleju
- ew. 2 łyżki wody (gdyby mąka mocno chłonęła i ciasto było za gęste)
- cukier puder do posypania
Rabarbar obieramy, kroimy w kostkę, zasypujemy 2 łyżkami cukru i odstawiamy. Jajka ucieramy z cukrem i cukrem waniliowym. Gdy masa będzie biała dodajemy powoli mąkę i olej (ja dodawałam w 8 partiach na zmianę) oraz proszek do pieczenia. Gdy ciasto jest za gęste dodajemy wodę. Na samym końcu dodajemy rabarbar i mieszamy łyżką.
Piekarnik nagrzewamy do 160 stopni, formę do ciasta smarujemy tłuszczem i wysypujemy mąką / kaszą manną. Masę biszkoptową przekładamy do formy i pieczemy ok. 50 minut (do suchego patyczka).
Ciasto zostawiamy do wystygnięcia w piekarniku. Przed podaniem posypujemy cukrem pudrem.
Uwielbiam ciasta rabarbarowe :) Te wygląda tak lekko i smakowicie, że aż miło patrzeć :)
OdpowiedzUsuńBardzo apetyczny :) U mnie też dzisiaj rabarbarowo :D
OdpowiedzUsuńUwielbiam ciasta biszkoptowe. Są łatwe, lekkie, idealne <3
OdpowiedzUsuńPuszyste i delikatne ciasto i z moim ulubionym rabarbarem, pycha:-)
OdpowiedzUsuńTo takie ciasto, do którego zawsze wraca się z przyjemnością. Puszyste, owocowe, wypełnione aromatem lata...
OdpowiedzUsuńPrzez zoladek do serca? Zupelnie sie nie dziwie, ze M. zdobyl cie tym ciastem!
OdpowiedzUsuńcudowny biszkopt ze wspomnieniami :-)
OdpowiedzUsuńCiasta biszkoptowe są lubiane chyba przez wszystkich :) Mój M. tylko raz upiekł ciasto dla mnie i był to sernik, przepis także wziął od swojej mamy :) Mam nadzieję, że jeszcze się wykaże :P Nie miałabym absolutnie nic przeciwko, gdyby sprawił mi taki biszkopt :)))
OdpowiedzUsuńpiękna historia :) pozdrawiam
OdpowiedzUsuń