niedziela, maja 8

Pijany kurczak na makaronie ze szpinakiem

Maj został oficjalnie ogłoszony miesiącem dań ekspresowych - najgorsze chwile na uczelni przede mną, więc nie mam zamiaru tracić czasu przy garach i dania, których czas przygotowania przekracza 30 minut absolutnie wypadają z naszego jadłospisu. A że wszystko sprzyja temu postanowieniu i nawet czasopisma kulinarne w tym miesiącu są łaskawe, jeśli chodzi o 'szybkie' inspiracje, jest szansa, że maj będzie bardziej aktywny niż kwiecień.

Na początek pomysł na szybki, leniwy niedzielny obiad - kurczak w sosie piwnym na makaronie z dodatkami zielonymi w postaci świeżego szpinaku i natki. Z gotowaniem makaronu przygotowanie zajęło nam około 25 minut :)

Składniki na 2 porcje:
• 1 pierś kurczaka (pokrojona w kostkę lub paseczki)
• 2 małe cebule (czerwona lub zwykła) pokrojone w piórka
• 2 łyżki oleju
• pół puszki piwa
• 2 łyżki miodu (lub po prostu piwo miodowe)
• 200g makaronu tagliatelle
• małe opakowanie szpinaku (ok. 250 g)
• łyżka śmietany 12%
• kilka pomidorków koktajlowych
• sól, pieprz, zioła prowansalskie
• posiekana natka pietruszki

Makaron ugotować 'bardzo' al dente (minutę krócej niż podano na opakowaniu). Kurczaka przyprawić solą, pieprzem i ziołami, odstawić na bok. Na głębokiej patelni rozgrzać olej i zeszklić cebulę. Wrzucić kurczaka z natką i smażyć do lekkiego zezłocenia, po czym zalać piwem i dusić ok. 10 minut. Przed zdjęciem z ognia dodać śmietanę i sos solą i pieprzem. Makaron przelać wodą, wymieszać ze świeżym szpinakiem* i wyłożyć na talerze. Przełożyć mięso z sosem i udekorować połówkami pomidorków.

* jeśli nie lubisz świeżego szpinaku, przed wyłożeniem makaronu na talerz można całość lekko podsmażyć na patelni - jednak jest to dodatkowy czas i brudne naczynie w zlewie ;)

** całość można posypać dodatkowo chipsami z wędzonego boczku, które świetnie komponują się z sosem piwnym



poniedziałek, kwietnia 18

Paluchy prowansalskie

Prowansja we domowym zaciszu? Nic trudnego! Wystarczy wstawić do piekarnika paluchy z ciasta francuskiego oprószone ziołami prowansalskimi i poczekać aż cudowny aromat rozniesie się po całym domu. I tak, robimy dwie pieczenie na jednym ogniu - w domu unosi się wspaniały zapach, który ukoi każdego, a przy tym mamy błyskawiczną wytrawną przekąskę!

Składniki:
• 3 blaty ciasta francuskiego (ok. 225g)
• zioła prowansalskie
• sól
• 1 żółtko
• 1 łyżka mleka
• mąka (do wałkowania ciasta)

Piekarnik rozgrzać do 190 stopni. Ciasto rozwałkować na grubość ok. 1mm i pociąć na paluchy o wymiarach 1,5cm x 10 cm. Pokrojone ciasto przełożyć na blachę, posmarować żółtkiem roztrzepanym z mlekiem, posypać solą i ziołami. Wstawić do piekarnika i piec do zrumienienia (ok. 15 - 20 minut)

Et voila!


poniedziałek, kwietnia 4

Penne z kurczakiem w sosie z białego wina i śliwek

Zawsze pod koniec miesiąca zostają nam niedokończone opakowania wszelkich produktów. Rozważając co można zrobić z resztką wina, rozmrożonym kurczakiem i śliwkami kalifornijskimi zaimprowizowałam szybkie penne z sosem.
Aromat wina zawsze tworzy dobraną parę z kurczakiem, a śliwki dodatkowo nadają całemu daniu słodkiej letniej nuty. Wprost idealnie, by uczcić budzącą się wiosnę :)


Składniki:
• 200g pełnoziarnistego penne
• 200g piersi z kurczaka pokrojonej w kostkę
• 2 łyżki oliwy
• 2 łyżki sosu worcester
• 2 kieliszki białego półsłodkiego wina
• 150g suszonych śliwek kalifornijskich
• łyżka śmietany 12%
• sól, pieprz do smaku
• 1 łyżeczka ziół prowansalskich

Penne ugotować al dente. Oliwę rozgrzać na głębokiej patelni i wrzucić kurczaka. Gdy mięso się zetnie, dodać sos worcester i smażyć do lekkiego zarumienienia. Wlać 3/4 wina, dodać pokrojone na drobne kawałki śliwki i dusić wszystko ok. 15 minut. Po tym czasie wyjąć kurczaka, a zawartość patelni zmiksować na gładko blenderem. Dodać śmietanę, pozostałe przyprawy oraz mięso i zagotować, następnie wymieszać z makaronem. Podawać zaraz po przyrządzeniu.

Smacznego!


wtorek, marca 8

Zapiekanka à la risotto

Ostatnio mam skłonność do kuchennego eksperymentowania i robienia tzw. e-obiadów czyli obiadów ekspresowych ;) Dziś, niezrażona rozpaczliwym żebrzącym miauczeniem za plecami, w tempie iście ekspresowym przygotowałam zapiekankę ryżową z kurczakiem z kremowym sosem serowym. I mimo że połączenie smaków może niektórych nieco zaskoczyć, efekt końcowy okazał się nadspodziewanie niecodzienny i... smaczny :)

Składniki:
• 2 piersi z kurczaka (ok. 400 g)
• 240g ryżu ugotowanego al dente
• 2 łyżki oliwy z oliwek
• pół szklanki kwaśnej śmietany
• 3 łyżki mleka
• 250g sera pleśniowego typu lazur (pokrojonego w kostkę)
• garść tartego sera żółtego
• sól, pieprz
• 1 łyżka suszonego rozmarynu
• 1,5 łyżki słodkiej papryki

Piersi umyć, oczyścić i pokroić w kawałki na jeden kęs. Oliwę rozgrzać na głębokiej patelni, wrzucić doprawionego solą i pieprzem kurczaka, podsmażyć 2 minuty i posypać łyżką papryki i rozmarynem. Wymieszać i smażyć do zezłocenia. W miseczce wymieszać śmietanę, mleko, ser żółty oraz 2/3 sera pleśniowego. Zdjąć kurczaka z ognia, dodać mieszaninę i podgrzewać dopóki sery całkowicie się nie rozpuszczą. Nagrzać piekarnik do 200 stopni (najlepiej na funkcji grill). Kurczaka z sosem wymieszać z ugotowanym ryżem, całość przełożyć do naczynia żaroodpornego, posypać resztą papryki oraz pokruszonym serem pleśniowym i zapiekać ok. 10-15 minut lub dopóki ser się nie zrumieni.