niedziela, września 4

Nieprzyzwoicie pyszne żeberka

Cały czas pracujemy nad nowym lookiem bloga, prace idą powoli, jako że żadne z nas specem w tej kwestii nie jest, ale progress zauważalny.

W przerwach od pracy dogadzamy sobie kulinarnie i czyścimy nasze zapasy w zamrażalniku. W tym tygodniu padło na żeberka, które czekały na swoje 5 minut, a ja przypadkiem znalazłam przepis na najlepsze żeberka świata. Chyba nieprzypadkowo nazywają się Diabelskie Żeberka, bo są diabelnie dobre, aż grzechu warte.
Przepis z Kwestii Smaku.



Składniki:

  • 1,5 kg chudych żeberek



Marynata:

  • 2 duże ząbki czosnku, posiekane
  • 1 łyżka cukru
  • 4 łyżki sosu sojowego
  • 1 łyżka ketchupu
  • 2 łyżki oleju
  • 1 łyżeczka sproszkowanego imbiru
  • ok. 10 goździków
  • sól i pieprz



Żeberka umyć, pokroić na kawałki z jedną kostką i wrzucić do dużej miski. Składniki marynaty wymieszać, wlać do miski z mięsem. Żeberka porządnie natrzeć, wymieszać i odstawić do marynowania na min. 12 godzin, najlepiej jednak na dobę.
Piekarnik rozgrzać do 180 stopni. Żeberka ułożyć jedną warstwą w naczyniu żaroodpornym, zalać pozostałą marynatą i wstawić do piekarnika. Piec ok. godzinę, często odwracając i smarując mięso marynatą. Mięso powinno być mocno zrumienione, ale miękkie i dobrze odchodzące od kości.





sobota, września 3

Quiche z porami i łososiem

Jak większość kobiet, również i ja nie czuję się idealna, dlatego na mojej półce gości dużo książek 'dietetycznych'. Koniec końców jednak nigdy z nich na dłuższą metę nie korzystam, a jedynie czerpię inspiracje na lekkie dania.
Ostatnio zainteresowała mnie metoda Montignaca - co prawda odstrasza mnie całe to uważanie na indeks glikemiczny, pamiętanie o tym co z czym trzeba łączyć, a czego kategorycznie nie wolno razem jeść. Niemniej jednak wydaje się to najbardziej rozsądny sposób na zrzucenie nadbagażu, przy jednoczesnej dosyć bezbolesnej zmianie stylu żywienia. Ale wracając do tematu - dzisiejszy obiad zainspirowany jest MM właśnie, przepis zaczerpnięty z książki Montignac dla kobiet. I mimo że nie wygląda na coś co może zaspokoić duży głód, nawet mała porcja wystarczy, żeby się nasycić. Testowane na M. ;)


Składniki:

  • 2 pory
  • 200g łososia (użyliśmy wędzonego, w przepisie jest surowy)
  • 2 małe cebule
  • oliwa z oliwek
  • 4 jajka
  • 250 ml śmietany 12%
  • 100g startego sera
  • gałka muszkatołowa
  • sól i pieprz



Pory pokroić w plasterki, zostawiając całą białą część i trochę zielonej. Podzielić na pojedyncze krążki i dokładnie umyć. Gotować na parze ok. 20 minut i przełożyć do miseczki. Łososia również gotować na parze do chwili aż będzie miękki. Cebule pokroić w krążki, podsmażyć na małym ogniu na łyżce oliwy. Naczynie żaroodporne posmarować oliwą, ułożyć cebulę, rozdrobnionego łososia i przykryć porami.
Jajka ubić razem ze śmietaną, dodać 3/4 sera oraz przyprawy i wlać do naczynia. Posypać wierzch pozostałym serem.
Zapiekać ok. 25-30 minut w temperaturze 200 stopni.

czwartek, września 1

Nudle z kurczakiem i warzywami

Od dawna chodziło za mną coś z makaronu, ale nie w stylu włoskiej pasty lecz coś bardziej orientalnego.
Strzałem w dziesiątkę okazało się kupno nudli i zrobienie tego ekspresowego dania.



Czego potrzebujemy?

  • Opakowanie nudli
  • 1 pierś kurczaka
  • Warzywa (papryka, marchewka, bambus, por, cebula - może być gotowa mieszanka warzyw)
  • 4 łyżeczka sosu sojowego
  • kilka kropel oleju sezamowego
  • 3 łyżki octu ryżowego
  • łyżka cukru
  • łyżka mąki
  • olej
  • Wok
Pierwszym krokiem jest pokrojenie kurczaka w cienkie paski, po czym wymieszanie go z sosem sojowym i mąką. Następnie wkładamy go do lodówki na około 30 minut.
W międzyczasie kroimy warzywa, również w cienkie paski, a także gotujemy makaron w wodzie przez około 5 minut.

W woku rozgrzewamy olej, podsmażamy kurczaka przez około 5 minut, dodając następnie warzywa smażąc je przez 3-4 minuty i dolewając odrobinę wody.
Następnym krokiem jest przygotowanie sosu dodając do siebie nasze mokre składniki (sos sojowy, ocet ryżowy i olej sezamowy), mieszając z łyżka cukru. Po odparowaniu wody z warzyw, do woka dodajemy makaron, sos i całość smażymy przez 2-3 minuty.

Doprawiamy do smaku i podajemy! 

PS. Dodatkowo można dodać namoczone grzyby mun lub shitake (dodajemy je przed duszeniem warzyw)


sobota, sierpnia 13

Oszukany makaron

Propozycja dla tych, którzy są na diecie, eliminują z niej węglowodany lub zwyczajnie lubią lekko zjeść. Masz ochotę na spaghetti bolognese, ale nie chcesz jeść makaronu? Oszukana pasta będzie idealna - bo mimo że to cukinia, z makaronem smakuje prawie tak samo jak tradycyjnie, a jednak jest dużo bardziej zdrowa i lżejsza.


Składniki:
  • 1 duża cukinia
  • ok. 2 litry bulionu (np. warzywnego, może być z kostki)

Bulion wstawić i zagotować. W tym czasie cukinię umyć i za pomocą obieraczki do warzyw pokroić na cienkie plasterki-makarony (jak tagliatelle). Wrzucić na gotujący się bulion, gotować 3-5 minut, uważając aby nie rozgotować warzywa. Odlać i podawać z ulubionym sosem :)

Szybkie, proste i genialne!