niedziela, stycznia 8

Kurczak w curry


Staram się gotować, jak mogę – ostatnio nie mam na to ani chęci, ani czasu zbytnio i wstyd przyznać, ale bytujemy z M. głównie na półproduktach, wałówkach od rodziny ;) i gotowcach. Straszne, prawda? W miarę możliwości próbuję zmieniać ten stan rzeczy, a pomagają mi przy tym książki, które dostaliśmy na Święta. Ja obecnie zgłębiam Apetyczną Pannę Dahl (którą swoją drogą polecam!) i to właśnie z tej książki pochodzi poniższy przepis. To znaczy nie do końca – bo przecież nie byłabym sobą, gdybym czegoś nie zmieniła ;)
Przyznam szczerze, że nie jadłam lepszego domowego curry – mleko kokosowe nadaje mu wspaniałej kremowości i delikatności, a jednocześnie nie wyczuwa się jego intensywnego smaku czy zapachu (co dla mnie akurat jest dużą zaletą, bo za kokosami nie przepadam).



Składniki:
  • 3 łyżki oliwy
  • 3 średnie cebule
  • 2 ząbki czosnku
  • 3 łyżki świeżego tartego imbiru
  • 2 łyżki curry w proszku
  • 1 łyżeczka pieprzu cayenne
  • sól i pieprz
  • 2 filety z piersi kurczaka
  • 400 ml mleka kokosowego
  • 1 pęczek świeżej posiekanej kolendry



Cebulę oraz czosnek drobno posiekać, dodać starty imbir i podsmażyć parę minut na oliwie. Dodać curry i pieprz cayenne, zamieszać i smażyć kolejną chwilę. Kurczaka pokroić w większą kostkę i wrzucić na patelnię z mieszanką. Smażyć aż całe mięso będzie ścięte i doprawić solą i pieprzem.
Zalać kurczaka mlekiem kokosowym i gotować na małym ogniu, aż masa zgęstnieje, a kurczak dojdzie (ok. 15-20 minut). Na 3 minuty przed końcem dodać łyżkę posiekanej kolendry.

Podawać z ryżem basmati, posypanym pozostałą kolendrą.

poniedziałek, stycznia 2

Imbirowe gwiazdki z żurawiną

Powracamy do żywych ;) z przepisem na imbirowe ciasteczka z żurawiną, które pojawiły się na naszych świątecznych stołach, a mnie osobiście zaskoczyły. Byłam nastawiona, że będą tylko małym dodatkiem do Chocolate chip cookies, które swojego czasu zrobiły furorę. Okazało się, że to te małe niepozorne gwiazdki zebrały najwięcej rodzinnych pochwał i najszybciej poznikały w brzuchach naszych bliskich!

Składniki na 3 blachy ciastek:
  • 200g masła
  • 3/4 szklanki brązowego cukru
  • 4 łyżki posiekanego świeżego imbiru
  • 3 szklanki mąki
  • 3 jaja
  • ok. 100g suszonej żurawiny


Masło ucieramy z cukrem i mąką na puszystą masę. Dodajemy po jednym jajku, nie przerywając ucierania. Pod koniec dodajemy odsączony imbir. Rozgrzewamy piec do 200 stopni. Ciasto wałkujemy na grubość ok. 5 mm i wykrawamy gwiazdki (lub inny dowolny kształt). W każde ciasteczko wciskamy kawałek (lub kilka) żurawiny. Pieczemy na środkowym poziomie piekarnika 20-25 minut.

niedziela, października 2

Chocolate chip cookies

Pogoda zmusiła mnie już to zakładania szalika i kurtki - niechybny znak jesieni, nachodzących słot i okresowych mini-depresji. A co jest najlepsze na pierwsze jesienne dni, kiedy tak tęsknimy za słońcem i jeszcze nie jesteśmy przestawieni na jesienno-zimowy tryb myślenia? CZEKOLADA :) a dokładniej ciasteczka z czekoladą, u nas popularnie zwane pieguskami.

Ostatnio przegrzebując fora internetowe w poszukiwaniu różnych inspiracji, zarówno tych kuchennych jak i mejkapowych, natknęłam się na całkiem fajny przepis - wydawał się strasznie prosty, poza tym wypowiedzi pod nim tylko świadczyły na jego korzyść. No i najważniejsze - zrobienie ciasta nie zajęło więcej niż 10 minut, co przy moim chronicznym braku czasu było wybawieniem. I tak, zupełnie przypadkiem zrobiłam najlepsze kruche ciasteczka z czekoladą (lub innymi dodatkami) ever.



Składniki (na dwie porcje, ale zapewniam że ciasteczka są tak dobre, że z jednej nie warto robić ;) ):

  • 700g mąki pszennej
  • 2 opakowania cukru waniliowego
  • 2 jajka
  • 1 szklanka cukru pudru
  • 2 czubate łyżki proszku do pieczenia
  • 2 kostki masła
  • dowolne dodatki (orzechy, bakalie, czekolada, M&Ms) - ok. 250-300g


Masło utrzeć z cukrem pudrem i cukrem waniliowym na puszystą masę, dodać jajka i wymieszać. Stopniowo dodawać mąkę i proszek do pieczenia, mieszając ciasto łyżką. Wsypać dodatki i wymieszać - ciasto powinno mieć dosyć stałą konsystencję, tak aby swobodnie formować z niego małe placuszki (ok.2-3 cm średnicy).
Piec 12-15 minut w 180 stopniach.



W naszych ciasteczkach znalazły się groszki czekoladowe do wypieków, rodzynki z rozpuszczalnym kakao oraz płatki migdałów. W każdej wariacji smakowały tak samo fantastycznie :)

niedziela, września 4

Nieprzyzwoicie pyszne żeberka

Cały czas pracujemy nad nowym lookiem bloga, prace idą powoli, jako że żadne z nas specem w tej kwestii nie jest, ale progress zauważalny.

W przerwach od pracy dogadzamy sobie kulinarnie i czyścimy nasze zapasy w zamrażalniku. W tym tygodniu padło na żeberka, które czekały na swoje 5 minut, a ja przypadkiem znalazłam przepis na najlepsze żeberka świata. Chyba nieprzypadkowo nazywają się Diabelskie Żeberka, bo są diabelnie dobre, aż grzechu warte.
Przepis z Kwestii Smaku.



Składniki:

  • 1,5 kg chudych żeberek



Marynata:

  • 2 duże ząbki czosnku, posiekane
  • 1 łyżka cukru
  • 4 łyżki sosu sojowego
  • 1 łyżka ketchupu
  • 2 łyżki oleju
  • 1 łyżeczka sproszkowanego imbiru
  • ok. 10 goździków
  • sól i pieprz



Żeberka umyć, pokroić na kawałki z jedną kostką i wrzucić do dużej miski. Składniki marynaty wymieszać, wlać do miski z mięsem. Żeberka porządnie natrzeć, wymieszać i odstawić do marynowania na min. 12 godzin, najlepiej jednak na dobę.
Piekarnik rozgrzać do 180 stopni. Żeberka ułożyć jedną warstwą w naczyniu żaroodpornym, zalać pozostałą marynatą i wstawić do piekarnika. Piec ok. godzinę, często odwracając i smarując mięso marynatą. Mięso powinno być mocno zrumienione, ale miękkie i dobrze odchodzące od kości.